Kolory przemian. Malarstwo polskie z kolekcji Krzysztofa Musiała

15 sierpnia – 22 listopada 2020
Wystawa czynna: 15-31 sierpnia codziennie w godz. 11:00-20:00; 1 września – 22 listopada od wtorku do niedzieli w godz. 11:00-19:00
Wernisaż wraz z transmisją online na profilu FB Galerii: 14 sierpnia 2020 o godz. 19:30

POZIOM 0, 1

Kurator: Bogusław Deptuła

KOLEKCJA KRZYSZTOFA MUSIAŁA to bez wątpienia jeden z najcenniejszych i najbardziej różnorodnych polskich zbiorów prywatnych, powstających na naszych oczach. Gdy jej twórca rozpoczynał swą przygodę z polską sztuką XIX, XX i XXI wieku, najpewniej sam nie przypuszczał, jak wielkie rozmiary ona przybierze i jak będzie spektakularna. Imponująca lista nazwisk i dzieł robi wielkie wrażenie: Michałowski, Matejko, Gerson, Wyczółkowski, Fałat, Ślewiński, Stanisławski, Boznańska, Wyspiański, Weiss, Makowski, Malczewski, Zak, Strzemiński, Stażewski, Czapski, Cybis, Nacht-Samborski, Potworowski, Brzozowski, Fangor, Wróblewski, Nowosielski, Lebenstein i wielu innych.

KOLORY PRZEMIAN to prezentacja 170 obiektów, reprezentujących twórczość wielu sztandarowych artystów z tej kolekcji, choć daleko nie wszystkich. Zarazem, aby ujawnić indywidualny gust kolekcjonera, na prezentowanej w PGS wystawie z rozmysłem zachowano większe zespoły dzieł poszczególnych artystów, jak choćby Boznańskiej, Fangora, Wróblewskiego. Przygotowując tę ekspozycję, kurator poszukiwał artystycznych wątków, które z jednej strony są trwałe i powracają w wielu pracach różnych artystów, z drugiej ukazują bogactwo możliwych rozwiązań, stylistyk oraz emocji towarzyszących powstawaniu autoportretów, martwych natur czy kompozycji figuralnych.

Przyszłego kolekcjonera we wczesnym etapie dorosłego życia bardziej chyba pociągała muzyka niż sztuki wizualne. Jak wspomina, pierwszą pracą, którą na początku lat 80. nabył do swej nieistniejącej jeszcze kolekcji, była akwarela Nikifora. Nie da się ukryć – początki bywają nader skromne, ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. Publiczność po raz kolejny będzie mogła skorzystać z otwartości Krzysztofa Musiała i jego chęci dzielenia się swoimi zbiorami z miłośnikami sztuki, co od lat jest wielką cnotą tego niewątpliwie jednego z najważniejszych współczesnych polskich kolekcjonerów.

ARTYŚCI:
sztuka po 1945:
Stanisław Baj, Miłosz Benedyktowicz, Tadeusz Brzozowski, Tomasz Ciecierski, Jan Cybis, Józef Czapski, Jan Dobkowski, Tadeusz Dominik, Wojciech Fangor, Stanisław Fijałkowski, Stefan Gierowski, Ryszard Grzyb, Maria Jarema, Paweł Kałużyński, Aleksander Kobzdej, Łukasz Korolkiewicz, Grzegorz Kozera, Edward Krasiński, Jan Lebenstein, Zbysław Maciejewski, Jarosław Modzelewski, Artur Natch- Samborski, Jerzy Nowosielski, Teresa Pągowska, Piotr Potworowski, Jacek Sempoliński, Kajetan Sosnowski, Antoni Starowieyski, Henryk Stażewski, Jonasz Stern, Marcin Stosik, Władysław Strzemiński, Alina Szapocznikow, Leon Tarasewicz, Tomasz Tatarczyk, Rafał Wilk, Ryszard Winiarski, Andrzej Wróblewski
sztuka przed 1945:
Wacław Borowski, Olga Boznańska, Józef Brandt, Leon Chwistek, Bolesław Cybis, Irena Dybowska, Eugeniusz Eibisch, Henryk Epstein, Julian Fałat, Wojciech Gerson, Leopold Gottlieb, Gustaw Gwozdecki, Alina Halicka, Henryk Hayden, Vastimil Hofman, Alfons Karpiński, Roman Kramsztyk, Konrad Krzyżanowski, Tadeusz Makowski, Rafał Malczewski, Jacek Malczewski, Louis Marcoussis, Jan Matejko, Zygmunt Meneks, Piotr Michałowski, Jacek Mierzejewski, Mela Muter, Elie Nadelman, Tymon Niesiołowski, Józef Pankiewicz, Józef Podkowiński, Andrzej Pronaszko, Jan Rubczak, Hanna Rudzka- Cybisowa, Marcin Samlicki, Zygmunt Schreter, Jan Stanisławski, Stanisław Szukalski, Władysław Ślewiński, Zygmunt Waliszewski, Eugeniusz Waniek, Wacław Wąsowicz, Joachim Weingart,Wojciech Weiss, Marek Włodarski, Jerzy Wolf, Leon Wyczółkowski, Stanisław Wyspiański.

MECENAS WYSTAWY: Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy

Zrealizowano przy pomocy finansowej Miasta Sopotu

Patroni medialni: Radio TOK FM, Trojmiasto.pl, Pomorskie.eu, Magazyn Trójmiejski Prestiż, In Your Pocket

—————————-

[ENG]
KRZYSZTOF MUSIAŁ’S COLLECTION is undoubtedly one of the most valuable and diverse Polish private collections, one that is growing before our very eyes. When its creator was beginning to develop an interest in the Polish art of the nineteenth, twentieth and twenty-first centuries, he probably did not realize himself how big and spectacular his art collection would get. The list of names and works is truly impressive: Michałowski, Matejko, Gerson, Wyczółkowski, Fałat, Ślewiński, Stanisławski, Boznańska, Wyspiański, Weiss, Makowski, Malczewski, Zak, Strzemiński, Stażewski, Czapski, Cybis, Nacht-Samborski, Potworowski, Brzozowski, Fangor, Wróblewski, Nowosielski, Lebenstein, and so many others. 

COLOURS OF CHANGE gathers 170 objects representing the oeuvre of many eminent artists from this collection, albeit not all of them. At the same time, to reveal the collector’s signature taste, the show at the State Gallery of Art in Sopot deliberately preserves major sets of works by individual artists such as Boznańska, Fangor and Wróblewski. While designing this exhibition, the curator was searching for artistic motives which on one hand are permanent and recurring in many works by various artists, and on the other hand show a wealth of solutions, styles and emotions accompanying the creation of self-portraits, still lives or figural compositions. 

At an early stage of adulthood, the future collector was probably more attracted to music than to visual arts. As he recalls, the first work he bought in the early 1980s for his then non-existent collection was a watercolour by Nikifor. There is no denying that the beginnings can be very modest, but the appetite is whetted by each bite you take. The audience will once again be able to enjoy Krzysztof Musiał’s openness and willingness to share his collection with art lovers. This has for years been an undeniable virtue of one of the major contemporary Polish collectors.

Tymon Niesiołowski, Akt, 1931, olej na płótnie, 87×70 cm, fot. dzięki uprzejmości Galerii aTak
Olga Boznańska, Autoportret, 1906, 49×36 cm, olej na desce; fot. dzięki uprzejmości Galerii aTak