"Plakaty 2000-09" Piotr Młodożeniec

Galeria Zdjęć

Piotr Młodożeniec - malarz, grafik. Urodzony w 1956 r. w Warszawie w artystycznej rodzinie. Syn grafika Jana, wnuk futurystycznego poety Stanisława, brat malarza Stanisława. W latach 1976-1981 studiował na Wydziale Grafiki ASP. w Warszawie. Dyplom w pracowni plakatu prof. Henryka Tomaszewskiego. W latach 1992-2004 współtworzył z Markiem Sobczykiem spółkę graficzną zafryki. Mieszka i pracuje w Warszawie.
Laureat m.in. Grand Prix na Festiwalu Plakatu w Chaumont we Francji (1993), srebrnego medalu na Triennale Plakatu w Toyamie w Japonii (1994), srebrnego medalu na 16. Międzynarodowym Biennale Plakatu w Warszawie (1998), nagrody Icogrady na Festiwalu Plakatu w Chaumont we Francji (2008), brązowego medalu na Triennale Plakatu w Toyamie w Japonii (2009).
Uczestniczył w licznych wystawach w kraju i za granicą, m.in.: 1994 – Signiert Młodożeniec (z ojcem Janem i bratem Stanisławem), Polski Instytut Kultury, Berlin; Stach & Piotr Paintings (ze Stanisławem), Stefania Gallery, Nowy Jork; Młodożeńcy (z Janem i Stanisławem), Muzeum im. Xawerego Dunikowskiego Królikarnia. Oddział Muzeum Narodowego w Warszawie, 1995 – Piłka do metalu (z Tristanem Wolskim), Szkoła Sztuki, Warszawa; 1996 – Ruchome obrazy, Galeria Zderzak, Kraków; Kunst in der Neuen Messe (jako Zafryki), Lipsk;1998 – Grafiki zafryki, DDD Gallery, Osaka,Japonia;1999 – Nowy Świat, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Warszawa; Stanisław i Piotr Młodożeniec, Państwowa Galeria Sztuki, Sopot; 2002 – zafryki w parku Zwezda, Lublana, Słowenia; 2003 – La poesia util , Museu D'art Contemporani D'Eivissa, Ibiza, (Jan, Stanisław, Piotr); 2006 – Kinematograf, Galeria Zderzak, Kraków; 2007 – Visual Poetry (z Janem), Chennai, Lucknow Indie; Plakaty, Galeria Krytyków Pokaz, Warszawa; 2008 – Malarstwo, Galeria Entropia, Wrocław; Republika bananowa. Ekspresja lat 80.,Wrocławska Galeria Sztuki, Zamek Książ; 2009 – Plakaty, Mimar Sinan University, Stambuł, Turcja.

W opublikowanej w katalogu rozmowie z Katarzyną Sołtan Piotr Młodożeniec, opowiada o wystawie, swojej pracy, związkach rodzinnych:
"- Przygotowując tę wystawę, zdecydowałeś, że pokażesz na niej tylko plakaty, dlaczego?
- Zależało mi, by była, jednorodna, a dla grafika użytkowego plakat jest jak obraz dla malarza, jest takim pełnym, ostatecznym dziełem, w każdym razie dla mnie. Do tego dziesięć lat pracy jest dobrym okresem do podsumowania.
- Co, według ciebie, charakteryzuje te tytułowe lata zerowe, czyli ostatnie dziesięć lat twojej pracy graficznej? Jakie widzisz różnice, zmiany w stosunku do lat 80., których wydarzenia były dla ciebie przełomowym, pokoleniowym doświadczeniem - Solidarność, podziemie, byłeś w to zaangażowany, w 1981 roku robiłeś znakowy, mocny dyplom?
-Jeżeli bym porównywał te lata zerowe z czasem po skończeniu Akademii, czasem Solidarności, stanu wojennego, to różnicą jest na pewno technika. Wtedy były to odbitki sitodrukowe, czarna farba, jeden, dwa kolory. Wpływało to na plastyczny kształt powstającego obiektu. Teraz środków jest zdecydowanie więcej – można badać współbrzmienie kolorów na płaszczyźnie i inne obszary formalne. Widzę to poszerzenie mojej gamy, choć zasadnicze sprawy skrót, znak, oszczędność formalna, proste, silne środki – to się nie zmieniło.(…)
-Ojciec Jan – grafik, malarz, dziadek Stanisław – poeta, brat Stanisław – malarz. Wszyscy pytają cię o te rodzinne związki artystyczne. Co tak naprawdę dla ciebie z nich wynika?
- Charakter człowieka podobno kształtuje się we wczesnym dzieciństwie, np. czy będziemy odważni czy bojaźliwi, a potem już tylko wypełniamy to, czym nasiąkliśmy jako trzy- czy pięciolatki. Ja też nasiąknąłem pewnymi postawami, gustami, i na tym zbudowałem swoją budowlę. Wzory, do których dążę wynikają z tego, że jestem z tej rodziny, z tego miasta, z tego kraju. Do tego dochodzą książki, które przeczytałem, filmy, które oglądałem, obrazy, które widziałem w albumach w domu, a potem na wystawach. Fakt, że mój ojciec był grafikiem, na pewno wpłynął na to, że ja też nim zostałem. Choć każdy poszukuje własnej drogi, nie da się przestać być samym sobą, wyciągnąć się samemu jak Baron Münchausen za włosy. U siebie i u brata Staśka- malarza widzę podobne jak u ojca podejście do sztuki jako sposobu na życie, niezależnie od sytuacji. Taką zapalczywość i zaciętość w robocie, całkowite poświęcenie oraz odpowiedzialność za to, co się pokazuje ludziom (…)."

Podczas wernisażu odbędzie się muzyczny performance, na którym wystąpią: dr Jahkill i Jahglory.