Adam_Smolana-_1921-1987

"Adam Smolana 1921-1987"

40.00 zł

Publikacja wydana z okazji wystawy "Adam Smolana 1921-1987"
6 października - 3 grudnia 2017 r.

Kuratorka: Gosia Golińska

Organizator wystawy: Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie
Teksty: Anna Maria Leśniewska, Mateusz Smolana, Zofia Watrak
Tłumaczenie: Caryl Swift
Projekt graficzny: Gosia Golińska
Zdjęcia: archiwum rodziny Artysty, Remigiusz Biernacki, Andrzej Krzeptowski, Tadeusz Link, Magdalena Małyjasiak, Adam Smolana, Zygmunt Szymoniak, Witold Węgrzyn, Andrzej Z. Leszczyński; Muzeum Narodowe w Gdańsku, Arkadiusz Podstawka; Muzeum Narodowe we Wrocławiu, Jan Gaworski; Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, Konrad Stasiuk; Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie, Piotr Ligier; Muzeum Narodowe w Warszawie, Archiwum Biblioteki Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, Pracownia Konserwacji Muzeum Śląska Opolskiego w Opolu
ISBN: 978-83-8040-043-6
Na wystawie zaprezentowano prace ze zbiorów: Rodziny Artysty oraz innych kolekcji prywatnych, Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, Muzeum Narodowego w Gdańsku, Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego (oddział Muzeum Narodowego w Warszawie), Muzeum Narodowego we Wrocławiu, Muzeum Łazienek Królewskich w Warszawie, Muzeum Śląska Opolskiego w Opolu, Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie

"Natura w każdym swym przejawie jest logiczna i sensowna, pozostawia jednak zawsze miejsce na interpretację, jeśli mieści się ona w logice budowy i charakteru materiału" - pisał [Adam Smolana] w katalogu wystawy z 1981 roku. Poznać materiał znaczyło dla Smolany tyle, co poznać prawa natury, a bezwzględne naginanie materiału do własnych koncepcji było dowodem nierozumienia praw rządzących naturą. Harmonijną i organiczną jedność materii, treści i formy znalazł w ściętym pniu drzewa. Ono jest substratem formy oraz dostarcza sugestii znaczeniowych. Rzeźbiarz uważnie obserwował drzewo. Dojrzewała w nim wizja nowego kształtu, istniejącego jednak potencjalnie w naturze drzewa. Artysta ten kształt ujawniał, eliminując zbędne elementy, dodając inne, aż pierwsze skojarzenie stało się coraz bardziej czytelne, choć nie do końca sprecyzowane. Te aluzyjne kompozycje figuralne otwierają przed widzem nieskończone możliwości interpretacyjne, tym bogatsze, im większym doświadczeniem kulturowym dysponuje odbiorca. 
/Zofia Watrak, "Przedłużam życie drzewa..."/
Dodaj do koszyka