Artysta

Reinert, Anna

ANNA REINERT (ur. 1979 roku)

Urodzona w 1979 roku. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Dyplom uzyskała w 2004 roku w Katedrze Malarstwa i Grafiki pod kierunkiem prof. Macieja Świeszewskiego. Pracuje jako asystent w pracowni rysunku, a także prowadzi warsztaty dotyczące filozofii współczesnej w Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Reprezentuje galerie: ASPN Lipsk i Le Guern Warszawa. Mieszka i pracuje w Sopocie.

WYSTAWY:

Wystawy indywidualne:

  • 2002 rok – Obrazki dla dziewcząt, Galeria Studencka ASP w Gdańsku
  • 2003 rok – Galeria Mm w Gdańsku
  • 2003 rok – Znad morza, Ania Reinert i Ania Witkowska , Klub Mózg, Bydgoszcz
  • 2004 rok – Galerie Perpetuel, Frankfurt/M (Niemcy)
  • 2005 rok – Urbantic, CSW Łaźnia w Gdańsku
  • 2006 rok – Galeria Mitteleuropa, Sztokholm (Szwecja)
  • 2006 rok – Galeria Bror Hjorts Hus, Upppsala (Szwecja)
  • 2007 rok – Powiedz mi, co lubisz?, Galerie Le Guern w Warszawie
  • 2007 rok – Niedziela, poniedziałek, Galeria ASPN Lipsk (Niemcy)
  • 31 marzec – 13 kwiecień 2008 rok – Wzory, Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie
  • 2008 rok – Gdzie jest Katarzyna, Galeria La Guern w Warszawie
  • 2009 rok – She is not here , Galeria Elly Brose Eiermann w Berlinie (Niemcy)
  • 2010 rok – Kunstverein Lippe, Detmold (Niemcy)
  • 2010 rok – Crush for two , Galerie Elly Brose Eierman, Drezno (Niemcy)
  • 2011 rok – Transparentność, Instytut Sztuki Wyspa
  • 2011 rok – On the premises, Galeria ASPN, Lipsk (Niemcy)
  • 23 kwietnia – 17 maja 2015 roku – Malarstwo , Grodzieńska Sala Wystawowa, Grodno (Białoruś)

Udział w wystawach zbiorowych w kraju:

  • 2002 rok – Galeria Studencka ASP w Gdańsku
  • 2002 rok – Po prostu człowiek, Nadbałtyckie Centrum Kultury w Gdańsku
  • 2003 rok – Młodzi Młodego Miasta, Galeria Mm w Gdańsku
  • 2003 rok – Konfitura, Klub Sfinks w Sopocie
  • 2003 rok – Supermarket sztuki IV, Galeria DAP i Galeria Lufcik w Warszawie
  • 2004 rok – Walking Art Tour, Sofitel Victoria w Warszawie
  • 2004 rok – Mieszkanie, Fabryka Trzciny w Warszawie
  • 2005 rok – 6.00 rano, Galeria Karowa w Warszawie
  • 2005 rok – Absolwent, Instytut Wyspa w Gdańsku
  • 2006 rok – W Polsce, czyli gdzie?, CSW, Zamek Ujazdowski w Warszawie
  • 2009 rok – Na Okrągło , Hala Stulecia we Wrocławiu
  • 2010 rok – Malarstwo jest okey , Gdańsk
  • 2011 rok – Wystawa konkursowa Fundacji Vordemberge-Gildewart MOCAK, Kraków
  • 2011 rok – Praca i Wypoczynek, Mural w Instytucie Sztuki Wyspa w Gdańsku
  • 2011 rok – Sopot – Ulice Sztuki

Udział w wystawach zbiorowych za granicą:

  • 2005 rok – A2, Galeria ASPN Lipsk (Niemcy)
  • 2006 rok – Preview Berlin , z Galeria ASPN, Berlin (Niemcy)
  • 2006 rok – Hors Show, Galeria ASPN, Lipsk (Niemcy)
  • 2007 rok – SWAB Barcelona , z Galerią ASPN, Barcelona (Hiszpania)
  • 2010 rok – Visit , Galeria ASPN, Lipsk (Niemcy)
  • 2-29 lipca 2015 roku – L’art est 5 une femme , (Anna Reinert, Alicja Domańska, Joanna Zastróżna, Maria Targońska, Joanna Rusinek), Mairie du 10, Paryż (Francja)

NAGRODY I WYRÓŻNIENIA:

  • 2003 rok – Nagroda Prezydenta Miasta Gdańska dla Młodych Twórców
  • 2004 rok – II Nagroda w konkursie Samsung Art. Master
  • 2004 rok – Finał konkursu Nagroda Fundacji im. Franciszki Eibisch
  • 2006 rok – Stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Młoda Polska
  • 2009 rok – Nagroda Prezydenta Miasta Sopotu Sopocka Muza
  • 2011 rok – Nagroda Gazety Wyborczej w kategorii Sztuki Wizualne Sztorm Roku
  • 2011 rok – Stypendium Prezydenta Miasta Sopotu dla Artystów

JUSTYNA KOWALSKA:

„Równowaga przestrzeni"

Nie wiem jaki Ania Reinert ma widok z okna pracowni, ale z okien mojego mieszkania w centrum Warszawy rozpościera się widok jak z jej obrazów. To właściwie pejzaż złożony z wielu nakładających się na siebie obrazów, bo u Reinert każdy budynek ma osobny „portret”. Widziani z jedenastego piętra ludzie są mali i przytłoczeni bryłami wieżowców – „plaz” i „towers”. Geometryczny wzór kratownicy okien, siatki linii pionowych i poziomych, kwadratów, prostokątów i rombów, poprzetykanych gdzieniegdzie neonem, to całe bogactwo tego pejzażu. U Reinert architektura nie jest zanurzona w miejskim chaosie, a budynki nie są stłoczone obok siebie, lecz ukazane indywidualnie, na pustkowiu, na tle niczym niezakłóconego nieba. W innych obrazach powtórzony zostaje renesansowy układ miasta idealnego. Modernistyczne budynki, uszeregowane zgodnie z perspektywą zbieżną, przypominają obraz „La citta ideale” Luciano Laurany, prezentujący wizję doskonale harmonijnej architektury. Choć odnoszą się do światopoglądu głęboko humanistycznego, tak jak u Laureny pozbawione są ludzi, za to nasycone spokojem. Reinert wzorem opisanego przez Albertiego „naukowego malarstwa” wprowadza do współczesnego miasta renesansowy ład i harmonię.

Druga strona malarstwa Ani Reinert to łagodne, zielone pejzaże zaaranżowane jako miejsca wypoczynku dla nielicznych bohaterów. A jednak nawet przyroda jest tu uporządkowana – o nienaturalnie gładkich powierzchniach i uproszczonych, obłych kształtach. Na obrazie „Gosia w ogrodzie” (2008) liście na drzewie układają się w kształt nadmuchanych purchawek, ciężkie, zbite formy nie mają nic wspólnego z listkami szeleszczącymi na wietrze, a raczej z wielkimi, zielonymi kamieniami. Krzewy w tle wyglądają jak betonowe kloce i francuski ogród jest kolejnym przykładem uporządkowania przestrzeni.

W obrazach Reinert prawie zawsze podkreślona zostaje czysta linia horyzontu. Czasami jest najistotniejszym elementem, dzieląc obraz na dwie płaszczyzny, z których wąski pasek ziemi lub nieba definiuje ciężar większej powierzchni. Tak jest w serii widoków plaż zdominowanych ciemnym, burzowym niebem lub żółtą płaszczyzną piasku. Na małym obrazku z 2007 roku, przedstawiającym widok z okna, horyzont dzieli pejzaż na dwa lustrzane odbicia, a na pierwszym planie framuga okna zostaje przełamana na dwie równe części narożnikiem wnętrza. Grę z perspektywą Reinert rozwija szczególnie w muralach. Nieistniejące już iluzjonistyczne malowidła na klatkach schodowych Centrum Sztuki Łaźnia w Gdańsku („Urbantic”, 2005) i Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowskich w Warszawie („Urbantic II” 2006) dawały złudzenie głębi – otwierających się przed przechodniem kolorowych korytarzy i ulic. Z kolei odwrotnością iluzjonistycznej perspektywy są obrazy, na których w pozornym chaosie nakłada się na siebie parę transparentnych płaszczyzn – budynków odbitych w szybie i wnętrz znajdujących się za nią.

Murale były architekturą pustki, natomiast w serii małoformatowych obrazów z widokiem z okna w perspektywie ukazane są scenki rodzajowe. Granatowe linie futryny stanowią ramę dla jaśniejącej w oddali łąki z ludźmi grającymi w piłkę, potwierdzając sformułowanie Albertiego, że obraz jest „jakby otwartym oknem, przez które widać historię, jaką nam przedstawia”. Z kolei kunsztowność małych formatów Reinert przywołuje na myśl mistrzów malarstwa niderlandzkiego. Na powierzchni prostokąta dwadzieścia na osiem centymetrów szosą wśród drzew jedzie rowerzysta. Na płótnie nie mierzy on więcej niż dwa centymetry, ale jeśli weźmiemy szkło powiększające dostrzeżemy takie szczegóły, jak niebieski pasek na koszulce i rozdziawione usta. Reinert z łatwością przechodzi od skali makro do mikro. Nieludzka skala modernistycznej architektury przedstawiona na muralach jest zrównoważona pogodnymi małymi formatami z bujną i niesforną przyrodą.

Stylistyka malarstwa Reinert zbliża się czasem do szkoły lipskiej, podobny układ płaszczyzn i kolorów można znaleźć na obrazach Time Eitela, niemniej korzenie jej kompozycji sięgają głębiej w historię sztuki. Współczesną scenografię artystka komponuje w klasyczne układy. „Ewa” (2003) w łazience przyjmuję pozę Gracji i wiesza pranie gestem znanym na przykład z Botticellego. Grupa osób rozłożonych pod drzewami na zielonej łące przywołuje na myśl „Śniadanie na trawie” Maneta. W najnowszym „plażowym” pejzażu burzowe chmury nad morzem układają się w secesyjne zwoje. Znane z harmonijnych renesansowych wnętrz ornamenty i mozaiki pojawiają się u Reinert w formie geometrycznych wzorów na ścianach, w tle, a ostatnio nawet na ścianie galerii.

Ład i spokój panujące w eleganckich obrazach Ani Reinert skłaniają do szukania prawidłowości i symetrii leżących u podstaw jej malarstwa. Na obecny w nim dualizm architektury i natury zdają się mieć wpływ podstawowe w naturze prawo dążenia do utrzymania stanu równowagi. Wzbogaceniem tego wręcz niebezpiecznie idealnego stanu są zaskakujące zakłócenia. Przewrotnym połączeniem dwóch głównych tematów jest obraz „Atlas” (2007), na którym odmalowana w szarościach rzeźba muskularnego mężczyzny podtrzymującego sklepienie stanowi zespolenie architektury i człowieka zupełnie w tym kontekście niespodziewane.

Źródło: Anna Reinert: Wzory [31 marzec – 13 kwiecień 2008, Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie] . Tekst J. Kowalska, tł. M. Szmytkowska. Sopot: Państwowa Galeria Sztuki, 2008. ISBN 83-88210-98-X.

Dzieła