Artysta

Piontek, Natalia

NATALIA PIONTEK (ur. 6 X 1923 roku; zm. 2011 roku)

Urodzona 6 X 1923 r. w Bydgoszczy. W latach 1949-1953 studiowała w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych na Wydziale Architektury Wnętrz w Sopocie. Dyplom uzyskała w 1955 roku. W latach 1954-1959 uczestniczyła w rekonstrukcji Starówki Gdańskiej pracując w „Miastoprojekcie”. Pracowała w latach 1960-1964 w Wojewódzkim Szpitalu Reumatologicznym w Sopocie, gdzie prowadziła terapię zajęciową, uruchomiła dział tkactwa, makramy, szycia, rysunku i malarstwa dla dzieci. Prowadziła wymianę prac i doświadczeń z podobnymi ośrodkami w Polsce, Afryce i USA. Prowadziła równolegle terapię zajęciową w szpitalu na Srebrzysku. Z dyrektorem Szpitala Reumatologicznego dr. Jadwigą Titz-Kosko działała w sekcji społecznej Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego. Efektem była budowa domu dla niepełnosprawnych „Za Falochronem” w Gdyni. W latach 1964-1979 przebywała przez długie okresy w Paryżu. W 1965 roku odbyła staż w Atelier André Schmitza w Paryżu. Związana przez długie lata z Galerią Madame Suzanne de Connick oraz Galerią de Beaune uczestniczyła we wszystkich wystawach, konferencjach i innych manifestacjach organizowanych przez Mme de Connick. Dzięki niej oraz krytykowi sztuki i literatowi Georges Pillement weszła w środowisko artystyczne Paryża. Udzielała się w Towarzystwie Przyjaźni Polsko-Francuskiej. W latach 1991-1993 była prezesem koła Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Francuskiej w Sopocie. Od 1960 roku poświęciła się tkaninie. Była architektem wnętrz, twórczynią tkaniny artystycznej, malarką. Mieszkała w Sopocie. Zmarła w 2011 roku.

Prace Natalii Piontek znajdują się m.in. w zbiorach muzealnych w Łodzi, Szczecinie, Gdańsku, Gorzowie Wlkp., w Urzędzie Miejskim w Sopocie, w hotelach oraz w zbiorach prywatnych w kraju i za granicą.

WYSTAWY:

Wystawy indywidualne:

Dwadzieścia wystaw indywidualnych

  • 1965 rok – Galeria Madame Suzanne de Connick
  • 1991 rok – Wystawa tkaniny, Galeria Triada w Sopocie

Artystka uczestniczyła w ponad 200 wystawach zbiorowych w Polsce i za granicą.

Udział w wystawach zbiorowych za granicą:

Francja; Szwajcaria; Holandia; Hiszpania; Monako; USA; Włochy; Niemcy

NAGRODY I WYRÓŻNIENIA:

  • 1965 rok – Medal Republiki Francuskiej

JÓZEFA WNUKOWA (otwarcie wernisażu wystawy tkaniny Natalii w dniu 5 listopada 1991 r. w Galerii Triada w Sopocie):

...Mam poczucie, że tkaniny Natalii to są obrazy, których głównym aktorem jest powietrze. Powietrze, które Natalia ogranicza, ujmuje, nadaje kształt w możliwościach różnych, bardzo bogatych, bo i dużymi pasmami je otacza, i tkackimi, i wiązanymi i sieciami. Powietrze gra główną tutaj rolę i nie jest istotne jaki kolor prowadzi to powietrze. Raz prowadzi je w jakieś zielenie, raz w jakieś róże, to nie jest istotne, to nie jest budowa obrazu kolorem. To jest jakaś budowa obrazu czymś, co daje dalszą przestrzeń. To jest charakterystyczne dla twórczości Natalii, którą ciągle rozwija. Nowe pomysły tworzą coś unikalnego, coś co się bardzo rzadko widuje.

Są bowiem także czasem cieniutkie jakieś ograniczenia powietrza jakimiś bardzo drobnymi formami, czasem siateczką, czasami dużymi jakimiś sznurami, ale zawsze ma się poczucie aktywności tej przezroczystości...

Źródło: Natalia Piontek – Tkaniny. [Sopot: Wydział Kultury Urzędu Miasta Sopotu].

„Dwa zwierciadła czujące swych głębin powietrzność
Jedno przeciw drugiemu wystawiam w pośpiechu
I widzę szereg odbić zsuniętych w codzienność
Każde dalsze zakrzepłym bliższego jest echem”

IRENA HUML (Warszawa w lipcu 1993 r.):

Przytoczony fragment wiersza Bolesława Leśmiana rozpoczynający jego „Księgę przeczuć” zdaje się stanowić odpowiednie motto dla twórczości Natalii Piontek, artystki o której mówią, że swoje przejrzyste kompozycje z włókien wiązane „tka powietrzem”. Lecz nie tylko owa leśmianowska głębia „powietrzności” znajduje w Jej przypadku swoje odniesienie, ale również trafna metafora o dwóch zwierciadłach przeciwstawionych sobie i tworzących szereg zespolonych odbić pozwala się odnieść do postaci Artystki.

Ilustrować one mogę te dwa „miejsca na ziemi”, które szczególnie ukochała i pozostaje im wierna od bardzo wielu lat, a zarazem wtapia je we własną codzienność.

Jednym z nich jest Sopot, znany kurort leżący nad Bałtykiem, pełen przesyconego specyficznym światłem powietrza, o zmiennym kolorycie nadawanym przez chłodne morze, odbijające niebo, chmury i słońce. Bogata roślinność bujnie przetyka jego ulice, place i architekturę, stwarzając wrażenie naturalnej, czystej przestrzeni. Sopot stał się u progu Jej dorosłości wybranym miejscem na założenie gniazda, z którego wędruje po świecie, by znowu do niego powrócić i przynieść w sobie odbicia nowych obrazów, zdarzeń, emocji.

Jako drugie miejsce na ziemi obrała Artystka Paryż. Już za pierwszym pobytem w 1960 roku ukazał się Jej jako fascynujące miasto sztuki, a zarazem obszar wypełniony dynamicznymi działaniami, wibrujący różnorodnymi nastrojami, pełen intensywnych przeżyć. Artystce przyniósł też impuls dla autokreacji. Tam bowiem w 1965 roku nastąpił artystyczny debiut młodej plastyczki, odbyła się pierwsza indywidualna wystawa, osiągnęła zatem pierwszy sukces. Krytyka francuska zwróciła na nią uwagę i przyjęła tę twórczość z aplauzem podkreślając, że autorka pochodzi z Polski, kraju który zabłysnął wówczas na światowej mapie sztuki włókna swoim rewolucyjnym charakterem traktowania tkaniny unikatowej.

Tak więc Sopot i Paryż między którymi, a może wokół których krąży Artystka ukształtowały szczególny typ Jej osobowości, wyobraźni plastycznej, a także rodzaj poetyki podkreślającej swobodę, lekkość i wyrafinowaną kulturę języka wypowiedzi, widoczną w wieloletnich poczynaniach Autorki.

Natalia Piontek komponuje bowiem swoje obiekty różnorako. Dominującymi ich cechami formalnymi pozostaje nieregularność układów i swoista „nieważkość”. Najbardziej czytelne są one w przejrzystych strukturach o bogatym rysunku, które szczególnie upodobała sobie Artystka. Powstające z różnorodnych włókien naturalnych a czasem gotowych wstążek czy sznurów, o nierównomiernym zagęszczeniu tworzą wielobarwne konstrukcje nie pozbawione walorów dekoracyjnych i zmienności wyrazu.

Dużą rolę w podkreślaniu tych cech odgrywa światło w zależności od usytuowania jego źródła i natężenia. Inne wartości obiektu wydobywa bowiem światło oświetlające jego powierzchnię rzucane wprost, inne z boku lub górne czy dolne. Zasadniczej zmianie ulega natomiast efekt, gdy „pajęcza” kompozycja zawieszona zostaje przestrzennie, ewentualnie podświetlona od tyłu, wówczas zmienia się plastyka rysunku, a równocześnie pojawia się zjawisko cienia jako nowy element aranżacji. Tak więc zgłębianie możliwości kreowania przejrzystych struktur i ich oddziaływanie w zależności od warunków stanowi jeden z głównych problemów w jej poszukiwaniu własnego stylu.

Odmiennie rozwiązuje go w „koronkowych” miniaturach komponowanych na zasadach kolaży oprawianych jak małe obrazki w ramki za szkłem. Te miniatury przywołujące skojarzenia z minionym światem lekkich mantylek i wytwornych sukien naszych prababek są przecież spokrewnione z dużymi kompozycjami pełnymi prześwitów.

Inny nurt reprezentują aplikowane makaty zróżnicowane fakturowo o delikatnych zestawieniach barw i połyskliwych błyskach znakomicie współżyjące z zabytkowym wnętrzem wpływając na jego intymny charakter. I one wyraźnie wskazują na pokrewieństwo z pozostałymi pracami przez swoją nieregularność układów oraz wyrafinowaną wymowę.

Autorka ma jeszcze w swym repertuarze odmianę twórczości, którą można nazwać umownie scenograficzną, gdyż w kolażach i aplikacjach potrafi nawiązywać do teatralnych ukostiumowanych postaci, czasem tragicznych np. Lady Makbet, kiedy indziej przedstawiając groteskowe sylwetki dziecięce nacechowane pogodnym humorem.

Na koniec wypadnie powrócić do leśmianowskiej frazy poetyckiej do dwóch zwierciadeł i ich odbić, a przede wszystkim owej powietrzności, która w pracach Natalii Piontek jest zawsze obecna.

Źródło: Natalia Piontek – Tkaniny. [Sopot: Wydział Kultury Urzędu Miasta Sopotu].

Dzieła