Artysta

Ostrowski, Sławoj

SŁAWOJ OSTROWSKI (ur. 14 XII 1943 roku)

Urodził się 14 XII 1943 roku w Słupcy w województwie poznańskim. Studiował w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Gdańsku na Wydziale Rzeźby. Dyplom z wyróżnieniem uzyskał w 1969 roku w pracowni prof. Alfreda Wiśniewskiego. Profesor Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Obecnie dziekan na Wydziale Rzeźby. Artysta rzeźbiarz.

Sławoj Ostrowski

WYSTAWY:

Wystawy indywidualne:

  • 1974 rok – Galeria ZPAP Sień Gdańska, Gdańsk
  • 1981 rok – Galeria Miejska, Zwingenberg (Niemcy)
  • 1981 rok – Galeria Spectrum, Frankfurt (Niemcy)
  • 1984 rok – Galeria Miejska, Nokia (Finlandia)
  • 1987 rok – Galeria BWA w Gdańsku
  • 1988 rok – Galeria ZAR w Krakowie
  • 1990 rok – Centrum Rzeźby, Galeria Oranżeria, Orońsko
  • 1993 rok – Galeria Mada, Karlsruhe (Niemcy)
  • 1994 rok – Galeria D’ete, Saigon en Luberon (Francja)
  • 2000 rok – Galeria Refektarz w Kartuzach
  • 7 luty – 6 marca 2003 rok –Rzeźby, Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie

Udział w wystawach zbiorowych w kraju:

  • 1970 rok – Ogólnopolska Wystawa Młodego Pokolenia , BWA w Sopocie
  • 1971 rok – Wystawa Grupy Pięciu, ZPAP Sień Gdańska, Gdańsk
  • 1972 rok – Ogólnopolska Wystawa Młodej Sztuki , BWA w Sopocie
  • 1973 rok – Wystawa Grupy Pięciu, Galeria rzeźby w Warszawie
  • 1975 rok – Wystawa Grupy Pięciu, BWA w Sopocie
  • 1975 rok – Wizerunek Kobiety, BWA w Sopocie
  • 1976 rok – Postawy i tendencje , Galeria Zachęta w Warszawie
  • 1978 rok – II Biennale Sztuki Gdańskiej , BWA w Sopocie
  • 1979 rok – Tendencje i Osobowość, Galeria Zachęta w Warszawie
  • 1984 rok – Wystawa Inauguracyjna ZAR , Warszawa
  • 1985 rok – Salon Zimowy ZAR , Warszawa
  • 1986 rok – I Triennale Rzeźby Portretowej, BWA w Sopocie
  • 1987 rok – Papier 87 , Galeria 80 w Gdańsku
  • 1989 rok – II Triennale Rzeźby Portretowej, Galeria Związkowa w Gdańsku
  • 1990 rok – Rzeźba Gdańska , Galeria Rzeźby w Gdańsku
  • 1995 rok – Ogrody Wyobraźni- Festiwal Multimedialny , MDK, Gdańsk Orunia
  • 1995 rok – Wystawa Malarstwa, Grafiki i Rzeźby , Fundacja im. Markowskiego, Dąbrówka k. Lęborka
  • 1997 rok – Petrobaltica, Muzeum Okręgowe w Toruniu
  • 2000 rok – Oliwa bliżej Gdańska, Gdańsk bliżej sztuki , Gdańsk Oliwa
  • 2000 rok – Kobieta 2000­ – wystawa malarstwa, rzeźby i grafiki, Hotel Sobieski w Warszawie
  • 2001 rok – Artyści Gdańska, Galeria Podlaska, Biała Podlaska
  • 2001 rok – Sztuka Rzeźby , BWA w Sopocie
  • 2001 rok – Lato 2001 – malarstwo, grafika, rzeźba, wieża kościoła św. Katarzyny w Gdańsku

Udział w wystawach zbiorowych za granicą:

  • 1977 rok – Sztuka Gdańska, Rostock (Niemcy)
  • 1979 rok – Malarstwo, Rzeźba, Grafika Gdańska, Mannheim (Niemcy)
  • 1979 rok – Sztuka Gdańska, Leningrad (Rosja)
  • 1980 rok – Artyści Gdańscy, Brema (Niemcy)
  • 1980 rok – Wystawa Portretu- Konkurs Louis Weiller , Paryż (Francja)
  • 1981-1983 rok – Artyści Gdańscy , Mannheim, Aalen, Stuttgart, Zwingenberg (Niemcy)
  • 1986 rok – Galeria Sztuki, Sofia (Bułgaria)
  • 1987 rok – Wystawa Małej Formy, Berlin (Niemcy)
  • 1989 rok – Wystawa Rzeźby , Galeria Związku Artystów, Moskwa (Rosja)
  • 1989 rok – 8 Rzeźbiarzy z Gdańska, Mannheim (Niemcy)
  • 1992 rok – Wystawa Rzeźby , Muzeum Sztuki (Norwegia)
  • 1992 rok – Artyści z Gdańska, Landhaus, Kilonia (Niemcy)
  • 1992 rok – Targi Sztuki, Galeria Regent, Gandawa, Bruksela (Belgia)
  • 1994 rok – Sztuka Polska , Galeria D’ete (Francja)
  • 1994 rok – 4 Artystów Gdańskich, Würselen (Niemcy)
  • 1996 rok – Wystawa pokonkursowa im. Luisa Weillera , Paryż (Francja)
  • 1998/1999 rok – Polska Sztuka Figuratywna , (USA, Meksyk)

REALIZACJE RZEŹBIARSKIE:

  • 1987 rok – Pomnik Leon Barciszewski , Bydgoszcz
  • 1989 rok – Zakończenie realizacji pomnika Antoni Abraham , Puck
  • 1989 rok – Tablica poświęcona Antoniemu Abrahamowi, Puck
  • 1990 rok – Pomnik Jakub Wejher , Wejherowo (brąz)
  • 1990 rok – Tablica poświęcona prof. Lorenzowi, Sopot (kamień)
  • 1993 rok – Pomnik Ofiar Grudnia 1970 , Gdynia (współautor projektu prof. Ryszard Semka)
  • 1993 rok – Tablica poświęcona św. Teresie, kościół parafialny Swornegacie (drewno polichromowane)
  • 1994 rok – Tablica poświęcona 27 Wołyńskiej Armii Krajowej oraz Ludności Polskiej pomordowanej na Wołyniu 1939/1945, kościół św. Brygidy w Gdańsku (brąz)
  • 1995 rok – Tablica poświęcona Zbyszkowi Cybulskiemu, Sopot (brąz)
  • 1995 rok – Tablica poświęcona ks.ks. Jankom, parafia Wygoda (granit)
  • 2000 rok – Kamień pamiątkowy poświęcony Dariuszowi Kobzdejowi, Gdańsk
  • 2000 rok – Ławeczka G üntera Grassa, Gdańsk (brąz)
  • 2001 rok – Fontanna Tancerka z parasolką, Gdańsk (brąz)
  • 2001 rok – Kamień pamiątkowy poświęcony Zbigniewowi Herbertowi, Sopot
  • rzeźby parkowe w Nałęczowie, Gdańsku – Oliwie, Warszawie – Ursynowie

SŁAWOJ OSTROWSKI:

Kolejne epoki tworzą własne wizerunki, tworzą własne kanony. Człowiek o przybliża, to oddala się od swej podobizny. Podporządkowuje swój wizerunek następującym po sobie stylom, szkołom, kanonom, ideom filozoficznym, polityce, tzw. sztuce publicznej, aby znów wrócić do portretu i indywidualnego – zaczyna w końcu odrzucać portret jako zbyt tradycyjne, zwietrzałe pojęcie w sztuce, znajduje nowe media, pojawia się fotografia, film, telewizja. Wydawałoby się, że nastąpi śmierć gatunku. Podzwonne dla portretu wybijano też niejednokrotnie, a jednak tradycja portretu trwa, bo potrzeba nieustannego potwierdzenia siebie w obrazie czy rzeźbie jest nadal silna. Chcemy wiedzieć jacy jesteśmy i jaki był człowiek w przeszłości. Nowoczesne media poszerzyły warsztat twórczy i wzbogaciły ten odwieczny temat. Portret, tak jak i sztuka w ogóle, jest odbiciem swojej epoki – raz będzie głęboko humanistyczny, by zaraz zwrócić się w stronę idei i dążyć do absolutu, by po renesansie humanizmu przeżyć czas ozdobnej zmysłowości i skostnieć w klasycznym akademizmie – przerodzić się w sztukę impresji i zacząć eksperyment współczesności. Portret współczesny pragnie wniknąć w sferę przeżyć wewnętrznych człowieka, odsłonić to, co nieznane, oddalając pojęcie portretu jako wyobrażenia jednostki z zamiarem ukazania człowieka uniwersalnego. Jednakże portret pozostaje i chyba powinien pozostać jako obraz wybranego z milionów człowieka, konkretnej jednostki, przenosząc go w znacznie dłuższy niż życie ludzkie wymiar czasu.

Źródło: Sławoj Ostrowski – Rzeźba [7 luty – 6 marca 2003, Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie] . Red. I. Makówka, tł. ang. M. B. Guzowska. Sopot: Państwowa Galeria Sztuki, 2003. ISBN 83-88210-44-0.

MARIA T. KUCZYŃSKA:

Sławoj Ostrowski – to nazwisko przychodziło mi na myśl, kiedy za granicą pytano mnie o polską rzeźbę, o rzeźbiarzy z indywidualnością. Dystans selekcjonuje podobieństwa; Sławoj był inny niż my wszyscy w Gdańsku, pewnie w Polsce a na pewno tam gdzie byłam. Z oddalenia było jasne, że jego twórczość jest indywidualna do tego stopnia, że skonfrontowanie jej z tym, co dzieje się na świecie, musiałoby się zakończyć zwycięstwem jego postawy rzeźbiarskiej. Droga Ostrowskiego jest jednorodna, konsekwentna i nie do przedeptania przez naśladowców. Wyraźny, rozpoznawalny styl wypływa prosto z jego duszy, z jego charakteru i serca. To postać jak z Romain Rollanda, trochę szorstki, ale tkliwy w swojej miłości do zwierząt, natury i życia w jego wszystkich przejawach. Tak jak i ja, odbiorcy na całym świecie – patrząc na jego rzeźby – domyśliliby się, jakim człowiekiem jest ich autor. Ta jednorodność artysty z dziełem charakteryzuje talent dany od Boga. W portretach, które nas tak bardzo poruszają, widzimy portretowanego, ale i artystę; wnikliwego i życzliwego tropiciela charakteru człowieka – użyte przez artystę środki warsztatowe są skromne i może tradycyjne. Pozwalają nam postępować za artystą w poszukiwaniu formy i ekspresji właściwej jego rzeźbie. Emocje, które towarzyszą nam w konfrontacji z kawałkiem drewna, który stał się Rzeźbą, choć pretekstem ich powstania był człowiek, sprowokowane są ręką rzeźbiarza tkającego ściśle i z uwagą. Rzeźbiarza, który na dobre włączył się do rozmowy z Goyą, której przysłuchiwał się od młodości. Sławoj Ostrowski nie robi nic poza poszukiwaniem prawdy. W jego rzeźbie nie ma pozy, sztuczek czy umizgów. Nie ma tam taniej sensacji. W swoim rzeźbieniu jest skupiony nad sobą, nie rozgląda się na boki. To droga, aby wśród masy tego samego być pamiętanym sto lat po naszej śmierci.

Źródło: Sławoj Ostrowski – Rzeźba [7 luty – 6 marca 2003, Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie] . Red. I. Makówka, tł. ang. M. B. Guzowska. Sopot: Państwowa Galeria Sztuki, 2003. ISBN 83-88210-44-0.

ZOFIA WATRAK:

Po krótkim wątku abstrakcyjnych form geometrycznych, portret ostatecznie zdominował twórczość Ostrowskiego. Odwołanie do natury i człowieka stało się naturalną koniecznością wynikającą z uświadomienia sobie przez artystę własnych możliwości twórczych. Nie pracuje on jednak z modelem. Wystarczy tylko pospieszny szkic odnotowujący ogólny charakter modela. Początkowo było to chwytanie jakiejś jednej dominującej cechy. To wrażeniowe traktowanie człowieka, kształtowanie jego wizerunku jakby na pierwszy rzut oka, z ukierunkowaniem na jeden wyróżniający się detal, prowadzić musiało do asymetrii i deformacji. Pierwsze, jeszcze gipsowe portrety, wykonane w latach 70., zmierzały do bardzo ogólnikowego potraktowania bryły zamkniętej w sobie przez wyraźnie określoną owalną linię bardziej lub mniej wydłużoną, a także eksponowania dużych umownych płaszczyzn, w których mógł zaistnieć detal. Mógł to być nos, ucho, oko czy usta. Na nich zbiegały się ślady działań narzędzia. Powierzchnie gładkie kontrastowały z fakturowymi, zmiennymi i ruchliwymi. Przełomowymi były popiersie „Iwony” i portret Adama Smolany, wykonane już w drewnie. Od tej chwili zaczyna Ostrowski mniej zewnętrznie i wrażeniowo traktować człowieka. Głębiej wnika w jego osobowość i charakter psychofizyczny. Zachowując tendencję do wyrazistego określania sylwety formy, bardziej spójnie traktuje powierzchnię. Twarz odzyskuje symetrię i mniej w niej deformacji, choć nadal istotny jest charakterystyczny dla modela szczegół, wokół którego skupiają się kierunki cięć przy ogólnikowo potraktowanej reszcie formy.

Pojawia się nowy element – kolor, którym artysta pokrywa rzeźbę. Nie nakłada jednak farby na gotową formę. Nie jest to polichromia powierzchniowa. Procesy barwienia i kształtowania przebiegają równolegle. Używa kredki woskowej lub farby temperowej na podkładzie klejowo – kredowym. Kolor nasyca drewno stopniowo, zaczyna w nim żyć, integralnie „wbijany”, wcierany uderzeniami narzędzia w włókno drewna, które zdaje się być ranione, miażdżone, rozszarpywane i znów zbijane aż uzyska maksymalną zwartość, twardość i napięcie powierzchni. Zmiażdżona tkanka materii zdaje się emanować jakąś wewnętrzną energią skumulowaną w rdzeniu bryły. Ten specyficzny, całkowicie indywidualny i oryginalny proces tworzenia zostawia materii dramatyczny ślad zmagań rzeźbiarskich. Powoduje też, że portrety w drewnie Ostrowskiego mają szczególną emocjonalną aurę i wewnętrzne napięcie, mimo ich statyki i zamkniętej, ściśle określonej sylwety. Zainteresowanie portretem skłania również Ostrowskiego ku realizacjom pomnikowym. Bierze udział w licznych konkursach, zdobywając w nich wyróżnienia i nagrody. W efekcie powstają realizacje pomnika Leona Barciszewskiego w Bydgoszczy i Antoniego Abrahama w Pucku. Pomniki Wejhera, Witosa i Sucharskiego pozostają w projektach. To, co łączy je z kameralnymi portretami, to dążenie do syntetycznej, lapidarnej formy rzeźbiarskiej, bez wspomagania się dodatkowymi atrybutami symbolicznymi czy literackimi. W portrecie pomnikowym nie szuka symbolu dla wyrażenia idei, z którym związana jest portretowana postać historyczna, ale przede wszystkim formy rzeźbiarskiej zamykającej w sobie sumę wiedzy o człowieku i prawdy artystycznego wyrazu, niosącej emocjonalne i estetyczne przeżycie. Stąd jego propozycje portretowe dalekie są od heroizacji i monumentalizacji. Jego Witos, projekt wyciosany siekierą w drzewie, był propozycją pokazania nie premiera i urzędnika państwowego, ale człowieka – rolnika i gospodarza, wyrosłego z ziemi i mocno stąpającego po ziemi w gumowych butach. Szeroko i mocno potraktował tę masę rzeźbiarskiej bryły, nadając tym siłę i charakter postaci. Za ten projekt otrzymał w konkursie nagrodę. Równie prosto i lapidarnie rozwiązał pomnik kaszubskiego działacza i bojownika o polskość Pomorza, Antoniego Abrahama, człowieka o którego wyjątkowej sile i odwadze krążyły po Kaszubach legendy. Ostrowski pokazał lekko pochyloną sylwetkę postaci mocno osadzoną na rozstawionych nogach, jakby w wiecznej drodze. Szeroko i miękko modelowane powierzchnie zdają się stawiać opór otaczającej przestrzeni i powietrza. Pochylona postać Abrahama zdaje się kroczyć pewnie, odpierając przeciwności losu i nadmorskich wiatrów. Rogatywka na jego głowie jest jedynym atrybutem symbolizującym wartości, z którymi związał swe życie. Więcej atrybutów związanych z epoką ma projekt pomnika Jakuba Wejhera, rycerza Władysława IV i założyciela miasta Wejherowa. Obie te funkcje oznaczone są aktem erekcyjnym w dłoni i rycerską zbroją. Nawiązując zresztą do ikonografii przekazującej wygląd historycznej postaci. Zmiękczony sposób modelowania, niespójność form wyrażająca się zmiennymi i ruchliwymi płaszczyznami w draperii płaszcza – wszystko to nawiązuje do form barokowych niejednoznacznie określających człowieka. Bardziej kameralny sposób portretowania zdaje się być najbliższy Ostrowskiemu. Wynika to z jego indywidualnych skłonności i sposobu kształtowania rzeźbiarskiego, który najpełniej ujawnia w portrecie z drewna o skali nieco mniejszej niż naturalna wielkość ludzkiej głowy. Sądzę, że przede wszystkim ten wątek rzeźby drewnianej jest w twórczości Ostrowskiego najbardziej dojrzały i oryginalny, bo choć nawiązujący do odległej tradycji, to jednak oparty o własne rozwiązania technologiczne i własną koncepcję widzenia człowieka. Za zestaw portretów w drewnie otrzymał Sławoj Ostrowski pozaregulaminową, honorową nagrodę „Sztuki” na I Triennale Rzeźby Portretowej w Gdańsku.

Źródło: Sławoj Ostrowski – Rzeźba [7 luty – 6 marca 2003, Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie] . Red. I. Makówka, tł. ang. M. B. Guzowska. Sopot: Państwowa Galeria Sztuki, 2003. ISBN 83-88210-44-0.

Dzieła