Artysta

Borkowska, Joanna

JOANNA BORKOWSKA

Joanna Borkowska studiowała nauki polityczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, Uniwersytecie Oksfordzkim i Uniwersytecie Paul Valery w Montpellier. Tytuł doktora otrzymała w 2004 roku na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, gdzie w latach 2001-2007 wykładała między innymi historię miśli politycznej i stosunki międzynarodowe. Jej specjalizacją były ruchy dysydenckie, a w szczególności kataryzm, co zaowocowało wydaniem w 2006 roku książki pt.: „Kataryzm. Spór o dualizm średniowieczny”.

Od 2008 roku Joanna Borkowska całkowicie poświęciła się malarstwu, które od ponad piętnastu lat jest jej największą pasją. Artystycznym debiutem Borkowskiej była wystawa w Muzeum Narodowym w Szczecinie w 2009 roku.

W jej twórczości filozofia oraz zainteresowania nauką, a szczególnie astrofizyką, łączą się na poziomie zgłębiania zagadnień dotyczących konstrukcji wszechświata. Na wystawie można będzie obejrzeć serie obrazów z ostatnich paru lat: Rezonanas, Pole, Częstotliwości, Z.E.N. (Zjawiska Energetyczne Natury). Wszystkie wyróżniają się wyszukaną fakturą i specyficzną kolorystyką, dodatkowo charakterystyczną dzięki nieregularnym rytmicznym malarskim plamom oraz interesującym absorpcjom światła. W najwcześniejszym przedstawianym na wystawie cyklu Pole znajduje się tryptyk o tytule Łaska. W opisie tego obrazu znajdują się takie określenia jak: różowy, niebieski, fiolet, biel, pole elektromagnetyczne, energia, światło, miłość, piękno. Opis ten sugeruje, iż malarka próbuje nadać swoim dziełom pewien wewnętrzny kod emocjonalny, ale i wskazuje na wzajemną relację fizyczności zjawisk. Joanna w swych dziełach balansuje pomiędzy dwoma odmiennymi rzeczywistościami.

W abstrakcyjnym, optycznym wręcz polu malarskim poszukuje ona energii wewnętrznej, jaka może stanowić przełamanie nie tylko samej struktury płótna, farby malarskiej, ale i pewnych fizycznych fenomenów. Borkowska sięga do odniesień takich jak rezonans, częstotliwości, fale, natężenie, które wnoszą nowe wymiary obrazu, sygnalizujące istotę stanu psychofizycznego malarskiej natury. Zgodna jest tu z tezą Merleau-Ponty, który mówi o prawdziwym procesie twórczym, czyli szukaniu ludzkiej i pozaludzkiej natury i kultury. Autorka dokonuje, więc pewnej analizy treści naukowych, warsztatu malarskiego, oraz intuicyjnego niezależnego gestu. Można powiedzieć, że trop ten pozwala jej na kształtowanie lub przekraczanie nowych granic natury, a być może i tożsamości samej natury.

Prace Joanny Borkowskiej znajdują się w kilku prestiżowych kolekcjach prywatnych głównie w Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, Japonii, Kanadzie, Stanach Zjednoczonych oraz Polsce.

Joanna Borkowska studied political science at the Jagiellonian University, the University of Oxford, and Paul Valéry University in Montpellier, France. She earned her doctorate in 2004 from the Jagiellonian University in Krakow, Poland, where she lectured on the history of political thought and international relations, among other subjects, from 2001 to 2007. In 2006, she published a book titled Catharism: A Dispute Over Medieval Dualism.

Since 2008, she has devoted herself completely to painting. Borkowska debuted in 2009 with a solo exhibition in the National Museum in Szczecin, Poland.

In her work, she emphasizes the importance of her connection with nature. Her practice explores philosophy as well as her interest in science (astrophysics in particular), depicting issues touching on the construction of the Universe. Four series of paintings completed over the past few years will be on view: Resonance, Field, Frequencies, and Z.E.N. (Zjawiska Energetyczne Natury - Energy Phenomena of Nature). Each of the series stands out in terms of their refined, sophisticated textures and unique color palettes, which are amplified by Borkowska’s use of irregular, rhythmic splatterings of paint that intriguingly absorb and reflect light. “Grace,” from the series Field, is one of the earliest pieces on display. When asked to free associate on this painting, Borkowska used words like pink, blue, violet, white, electromagnetic field, energy, light, love, and beauty. It appears as though she is trying to imbue her work with a kind of internal, emotional code, while at the same time underscoring the reciprocal nature of physical phenomena. In her work, Borkowska balances between these two disparate realities – the emotional and the tangible.

In her abstract, indeed optical, color fields, Borkowska demonstrates that an internal energy can breakthrough not only the very structure of the canvas and paint, but through other physical phenomena as well. She works with the concepts of resonance, frequencies, waves, and intensity, which add new dimensions to her images, signaling the essential psycho-physical nature of painting as an art form. On this point, Merleau-Ponty would agree, as he posits that the true creative process is the search for both human, and non-human, nature and culture. Through her work, Borkowska attempts an analysis of scientific theories and an exploration of painting techniques; she also strives to develop an independent, intuitive artistic gesture. One could say that this path has allowed her to transcend natural boundaries, if not create new ones, and in so doing forge a new identity for nature itself.

Her work can be found in private collections in Switzerland, the United Kingdom, Japan, Canada, the United States, and Poland.


BOGUSŁAW DEPTUŁA: 

„Cierpliwość, farby i czas” 

Malować można na wiele sposobów, nie tylko pędzlem ale szpachlą, wszak można nawet muzyką czy filmem.

Są to znane i w pewnym nawet sensie oczywiste przenośnie, do których często i chętnie się uciekamy. Joanna Borkowska też maluje, ale czyni to w sposób odmienny niż zazwyczaj się przyjmuje. A w jaki, o tym za chwilę.

Różny jest również jej życiorys artystyczny, a raczej nieartystyczny. Przez lata była wykładowcą uniwersyteckim, zrobiła doktorat z historii idei i gdyby nie odkryła w sobie pasji do malowania pewnie dalej zdobywałaby kolejne naukowe stopnie.

Zaczęła malować w 2000 roku i robi to z wielkim zaangażowaniem i pasją, jakby chciała nadrobić stracony na nie malowaniu czas. Często się tak mówi i pisze, o artystach, ale bywają to zazwyczaj figury retoryczne, ale w przypadku Joanny Borkowskiej czuć to w każdej rozmowie z nią, w każdym spotkaniu.

Rozpoczynała od kompozycji, które w tytułach, ale i tematach odwoływały się do kosmosu, lub astrofizycznych teorii. Czuło się napięcie w próbie uchwycenia owych zjawisk. A z pomocą tak konwencjonalnych środków artystycznych, jak farba, pędzel i płótno, nie jest to wcale takie proste. Jednak w pewnym momencie zrezygnowała z chęci odtwarzania, czy ilustrowania fizycznych teorii. Odkryła, że prawdziwy kosmos ma na wyciągnięcie ręki i że są nimi farby i pędzle. I wtedy stała się prawdziwą malarką.

Jednak do tej pory nie powiedzieliśmy może najważniejszej rzeczy co do przyjętej przez artystkę malarskiej techniki. Nie zawsze posługuje się pędzlem, a jeśli nawet tak czyni, to robi z niego inny niż zazwyczaj użytek - chlapiąc. Często zupełnie się bez niego obywa rozlewając farbę bezpośrednio na płótnie. Taką technikę nazywamy metodą grawitacyjną.

Oczywiście chlapanie ma swoje już bardzo ugruntowane miejsce wśród artystycznych sposobów używanych w sztuce nowoczesnej. Ostatecznie usankcjonował jego obecność w malarstwie Jackson Pollock, nadając chlapanym, a po angielsku drippingowanym, obrazom wysoką artystyczną rangę. Miały one nie rzadko wręcz monumentalne rozmiary, ale i w czasie gdy się pojawiły były prawdziwą rewelacją, zmieniając całkowicie oblicze sztuki amerykańskiej. Na naszym podwórku, od około dziesięciu lat posługuje się drippingiem Edward Dwurnik, z dobrym artystycznym skutkiem.

Ale gdyby chcieć znaleźć dla tej metody malowania jeszcze bardziej antycznego antenata, jest to też możliwe. Zachowała się anegdota o XV- wiecznym florenckim malarzu Sandro Botticellim, który nie dając sobie rady z namalowaniem brody jednej z postaci, na obrazie, rozzłoszczony cisnął w to miejsce gąbką w którą wycierał pędzel podczas pracy. Bez użycia pędzla, a nawet niejako bez pracy, powstała idealna broda.

Joanna Borkowska nie rzuca niczym w swoje obrazy, choć notorycznie, tygodniami chlapie po nich, lub rozlewa rozcieńczone terpentyną pigmenty szukając idealnych tras, chlapnięć i wreszcie kolorystycznych połączeń. Czasem posypuje je zmielonym kwarcem, by jeszcze wzbogacić uzyskiwane efekty. To żmudne i czasochłonne procesy. Rzecz polega na takim stopniu rozproszenia chlapanych farb, by kolorystyczne przejścia były jak najbardziej zniuansowane, delikatne, niemalże nierejestrowalne. Mogą sprawiać wrażenie, że zrobione zostały sprayem lub rapitografem, podczas gdy wykonano je wyłącznie cierpliwością i pędzlem. Im większe powierzchnie płócien, tym więcej czasu i roboty, ale i efekty bardziej spektakularne.

We wszystkich obrazach Borkowskiej czuć w naturalny sposób jej fascynację kolorem. Wszystko jedno w jakiej gamie zdecyduje się pracować, osiąga bardzo piękne rezultaty.

Jej obrazy mają kameralny charakter, co wynika najpewniej z bardzo intymnego sposobu ich powstawania. Formaty są zróżnicowane, ale dość często pojawiają się kwadraty na przykład o rozmiarach 35 x 35 centymetrów. Już w przestrzeni wystawowej są wieszane obok siebie, żeby tworzyć nowe, nieoczekiwane kompozycje, nowe całości. Czuć chromatyczne poszukiwania, czuć myślenie i działanie seriami. To częsty zabieg stosowany przez wielu artystów z bardzo różnorodnych formacji artystycznych.

 Powstają także kompozycje w których Borkowska spotyka obie stosowane przez siebie malarskie techniki i praktyki, traktując owe rozlewanie farby jako tła, podobrazia do chlapania. Owe spotkania wypadają bardzo dobrze, pokazują różnorodność tych faktur, ich odmienność. Ciemne tła, czarno-granatowe, ostrzelane błękitem i żółcią, zaczynają świecić i wibrować, grawitacja i dripping, jak się okazuje, to idealne spotkanie.

Wrażliwość i determinacja, tak należy pisać o postawie, ale i o dokonaniach Joanny Borkowskiej, malarki, która w krótkim czasie przebyła wielkie malarskie kosmosy.  

Źródło: http://www.rp.pl/Sztuka/305099904-Cierpliwosc-farby-i-czas.html#ap-2


WYSTAWY: 

Artystycznym debiutem Borkowskiej była wystawa w Muzeum Narodowym w Szczecinie w 2009 roku. W tym samym czasie wzięła udział w Biennale we Florencji, a następnie w 2010 jej prace można było zobaczyć w krakowskim CSW – Solvay. Parę miesięcy później została zaproszona na targi sztuki Art Monaco'10 oraz Step09, gdzie w Muzeum Narodowym Techniki i Nauki w Mediolanie zaprezentowała projekt indywidualny „Wymiary”. W 2013 artystka miała wystawę w Warszawie w przestrzeni JAG Projects, po czym wzięła udział w wystawie zbiorowej w Zurychu, zorganizowanej przez kuratorkę i kolekcjonerkę Gigi Kracht. W 2014 dwa projekty artystki „Sekrety” i „Pamięć kamienia” wygrały międzynarodowy konkurs na rezydencję artystyczną w Centrum Sztuki Współczesnej Matadero w Madrycie, gdzie efekt pracy Borkowskiej można było podziwiać do kwietnia 2015 roku. W lutym i marcu 2016 roku odbyła się wystawa retrospektywna twórczości artystki w Muzeum w Koszalinie. Od 1 kwietnia do 8 maja 2016 roku Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie prezentowała indywidualną wystawę artystki Z.E.N. Następnie Borkowska uczestniczyła w wystawie zbiorowej DE-MO-KRA-CJA, która odbyła się w Galerii Labirynt w okresie od 20 maja do 10 lipca 2016.

After debuting in 2009 with a solo exhibition in the National Museum in Szczecin, Poland, and participating in the Florence Biennale, her work was displayed at Krakow's Center for Contemporary Art - Solvay in 2010. She also exhibited solo projects at two art fairs: Art Monaco'10 and Step09, the latter of which was held at the Leonardo da Vinci National Museum of Science and Technology in Milan. In 2013, she had a solo exhibition at JAG Projects in Warsaw and later that year she was also included in the group show Art Inside in Zurich, Switzerland, organized and curated by Gigi Kracht. In 2014, Borkowska was an artist in residence at Matadero-Madrid Contemporary Art Center, where she realized two projects, “Memory Stone” and “Secrets.” In the beginning of 2016, the Museum in Koszalin organized Borkowska’s first retrospective exhibition. From April 1–May 8, 2016, The National Gallery of Art in Sopot presented Z.E.N., a solo exhibition of paintings. Borkowska also participated in Galeria Labirynt’s group exhibition DE - MO – KRA - CJA (DE - MO - CRA – CY) in Lublin, Poland, from May 20 – July 10, 2016.


Dzieła