Artysta

Bereźnicki, Kiejstut

KIEJSTUT BEREŹNICKI (ur. 21 XII 1935 roku)

Urodzony 21 XII 1935 r. w Poznaniu. Od dzieciństwa mieszkał w Gdyni Orłowie. W Gdyni ukończył liceum ogólnokształcące. Od lat sześćdziesiątych XX wieku mieszka w Sopocie. Studiował w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Gdańsku. W 1958 roku uzyskał dyplom ukończenia studiów w pracowni profesora Stanisława Teisseyre’a. Od roku 1960 pracuje w PWSSP w Gdańsku, dzisiejszej Akademii Sztuk Pięknych. W latach 1981-1984 pełnił funkcję prorektora. Od 1981 roku kierował pracownią malarstwa na Wydziale Malarstwa i Sztuki Użytkowej. Od 1982 roku prowadzi dyplomującą pracownię malarstwa, będąc jednocześnie wykładowcą w Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie. Tytuł profesora nadzwyczajnego otrzymał w 1984 roku, a profesora zwyczajnego w 1994 roku. W 1988 roku reprezentował polskie malarstwo na Międzynarodowych Targach Sztuki w Kolonii. Artysta malarz związany z tzw. szkołą sopocką. Uprawia malarstwo sztalugowe, maluje portrety, martwe natury, kompozycje figuralne i wielopostaciowe otoczone dziwną tajemniczą atmosferą wnętrz i zagadkowych wzajemnych relacji. Wystawiany i nagradzany był w wielu krajach na całym świecie a jego prace znajdują się w muzeach krajowych i zagranicznych. W 2008 roku obchodzi 50-lecie pracy twórczej.

Prace Kiejstuta Bereźnickiego znajdują się m.in. w Muzeum Narodowym w Gdańsku, Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu i Szczecinie, w Narodowej Galerii Sztuki Zachęta w Warszawie, w Muzeum Okręgowym w Toruniu, w Muzeum Śląskim w Katowicach, w zbiorach Urzędu Miasta Sopotu, w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie, w innych muzeach w kraju w Musée National d’Art Moderne w Paryżu, Stadtliche Kunstgalerie w Bochum, w Galerii Tretiakowskiej w Moskwie, w muzeach w Bordeaux i Sofii oraz w zbiorach prywatnych w wielu krajach na całym świecie.

WYSTAWY:

Wystawy indywidualne:

  • 1964 rok – Galeria El w Elblągu
  • 1965 rok – Galeria Sztuki Współczesnej GTPS w Gdańsku
  • 1965 rok – Rysunek , Klub 13 Muz w Szczecinie
  • 1967 rok – Biuro Wystaw Artystycznych w Poznaniu
  • 1969 rok – Dom Związków Twórczych w Opole
  • 1969 rok – PSP w Katowicach
  • 1971 rok – Biuro Wystaw Artystycznych ZACHĘTA w Warszawie
  • 1971 rok – Biuro Wystaw Artystycznych w Łodzi
  • 1976 rok – Bruksela (Belgia)
  • 1976 rok – Biuro Wystaw Artystycznych w Sopocie
  • 1976 rok – Biuro Wystaw Artystycznych w Olsztynie
  • 1976 rok – Biuro Wystaw Artystycznych w Bydgoszczy
  • 1977 rok – Biuro Wystaw Artystycznych w Słupsku
  • 1977 rok – Biuro Wystaw Artystycznych w Toruniu
  • 1977 rok – Biuro Wystaw Artystycznych w Grudziądzu
  • 1977 rok – Biuro Wystaw Artystycznych w Białymstoku
  • 1978 rok – IX Salon Marcowy , Biuro Wystaw Artystycznych w Nowym Sączu, Galeria w Zakopanem
  • 1979 rok – Biuro Wystaw Artystycznych w Sopocie
  • 1980 rok – 100 rysunków , Biuro Wystaw Artystycznych w Sopocie
  • 1981 rok – 30 rysunków , Radom
  • 1981 rok – Galeria PN w Warszawie
  • 1981 rok – Galeria Grażyny Hasse w Warszawie
  • 1983 rok – Biuro Wystaw Artystycznych w Jeleniej Górze
  • 1985 rok – Galeria 72 w Chełmnie
  • 1985 rok – Biuro Wystaw Artystycznych w Gdańsku
  • 1985 rok – Biuro Wystaw Artystycznych w Sopocie
  • 1988/1989 rok – Polski Ośrodek Kultury w Sofii (Bułgaria)
  • 1992/1993 rok – Uczty, karnawały w czerniach, sceny i martwe natury pasyjne – malarstwo z lat 1986-1990 , Biuro Wystaw Artystycznych w Częstochowie, Krakowie, Łodzi, Olsztynie, Sopocie, Wrocławiu, Muzeum Śląskie w Katowicach
  • 1993 rok – Biuro Wystaw Artystycznych w Zielonej Górze
  • 1993 rok – Malarstwo i rysunek, Muzeum Narodowe w Gdańsku
  • 1994/1995 rok – Malarstwo i rysunek , galerie Polskich Ośrodków Kultury w Lipsku, Berlinie, Darmstadt (Niemcy), Wiedniu (Austria)
  • 1995 rok – Malarstwo i rysunek , Biuro Wystaw Artystycznych w Bydgoszczy, Sopocie, Galeria Zamek w Reszlu
  • 1995 rok – Obrazy z lat 1985-90 , Biuro Wystaw Artystycznych w Poznaniu
  • 1995 rok – Biuro Wystaw Artystycznych w Gorzowie Wlkp.
  • 1996 rok – Państwowa Galeria Sztuki w Łodzi
  • 1996 rok – Biuro Wystaw Artystycznych w Lesznie
  • 1996 rok – Państwowa Galeria Sztuki Tumult w Toruniu
  • 1996 rok – Państwowa Galeria Sztuki w Legnicy
  • 1996 rok – Państwowa Galeria Sztuki – Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie
  • 1996 rok – Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie
  • 1997 rok – Mistrzowie polskiego malarstwa współczesnego – Kiejstut Bereźnicki , ABC Gallery w Poznaniu
  • Grudzień 2001 roku – Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie (Wystawa z cyklu: Artyści Sopotu na stulecie miasta)
  • Styczeń 2002 rok – ABC Gallery w Poznaniu (Wystawa z cyklu: Artyści Sopotu na stulecie miasta)
  • 2003 rok – Malarstwo, Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej w Warszawie
  • 2007 rok – Malarstwo i rysunek, Galeria Wirydarz w Lublinie
  • 4 – 21 lipca 2008 roku – Malarstwo 50 lat pracy twórczej, Galeria Triada w Sopocie
  • 4 lipca – 15 września 2008 roku – Malarstwo i rysunek, Pałac Opatów w Gdańsku
  • 14 maja - 21 czerwca 2015 roku - Malarstwo i rysunek, Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie

Artysta uczestniczył w ponad 100 zbiorowych wystawach sztuki w Polsce i za granicą. Brał udział w wystawach poplenerowych w kraju i za granicą m.in. w Warszawie, Krakowie, Szczecinie, Katowicach, Zielonej Górze, Białymstoku

Udział w wystawach zbiorowych w kraju:

  • 1959, 1960, 1961, 1963, 1965 rok – Salon Jesienny Okręgu Gdańskiego ZPAP , Biuro Wystaw Artystycznych w Sopocie (w 1965 roku nagroda)
  • 1962 rok – 10 malarzy, Biuro Wystaw Artystycznych w Sopocie (nagroda im. Piotra Potworowskiego)
  • 1964 rok – II Festiwal Polskiego Malarstwa Współczesnego , Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie (nagroda)
  • 1965 rok – XX lat PRL w twórczości plastycznej, Biuro Wystaw Artystycznych ZACHĘTA w Warszawie (nagroda)
  • 1965 rok – Ogólnopolska wystawa młodego malarstwa, Biuro Wystaw Artystycznych w Sopocie (I nagroda)
  • 1965, 1967, 1975 rok – Porównania, Biuro Wystaw Artystycznych w Sopocie
  • 1966 rok – Festiwal Sztuk Plastycznych, Biuro Wystaw Artystycznych w Sopocie
  • 1966 rok – Trzy pokolenia, Dwór Artusa w Gdańsku
  • 1968 rok – III Salon Marcowy, Biuro Wystaw Artystycznych w Zakopanem
  • 1968 rok – VI Festiwal Sztuk Pięknych, Biuro Wystaw Artystycznych ZACHĘTA w Warszawie (złoty medal)
  • 1968, 1970, 1980 rok – Festiwal Polskiego Malarstwa Współczesnego , Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie (w 1968 roku nagroda)
  • 1969 rok – Malarstwo plastyków sopockich: Kiejstut Bereźnicki, Jan Góra, Jerzy Zabłocki, Biuro Wystaw Artystycznych Wrocław
  • 1970 rok – Malarstwo w Polsce Ludowej, Muzeum Narodowe w Warszawie
  • 1970 rok – XXV lat ZPAP – malarstwo, grafika, rzeźba, Dwór Artusa w Gdańsku
  • 1975 rok – Wizerunek Kobiet, Sopot (nagroda)
  • 1976 rok – Postawy twórcze w środowisku gdańskim, Biuro Wystaw Artystycznych ZACHĘTA w Warszawie
  • 1978 rok – Prezentacje 1, XXXI Festiwal Sztuk Współczesnych, Sopot
  • 1978 rok – Opus 78, Kamień Pomorski
  • 1978 rok – Wystawa malarstwa i rzeźby, Wrocław
  • 1979 rok – 35 lat malarstwa w Polsce Ludowej , Muzeum Narodowe w Poznaniu
  • 1979 rok – Laureaci nagród państwowych i ministra kultury i sztuki przyznawanych w 35-leciu PRL, Biuro Wystaw Artystycznych ZACHĘTA w Warszawie, Biuro Wystaw Artystycznych w Bydgoszczy
  • 1979 rok – III Triennale Malarstwa i Grafiki, Łódź
  • 1980 rok – X Festiwal Polskiego Malarstwa Współczesnego, Szczecin
  • 1981 rok – IX Prezentacja Malarzy Krajów Socjalistycznych, Szczecin
  • 1986 rok – I Ogólnopolska Wystawa ZPAMiG, Biuro Wystaw Artystycznych ZACHĘTA w Warszawie
  • 1986 rok – 40 Jubileuszowa Ogólnopolska Wystawa Plastyki, Muzeum Sztuki Współczesnej w Radomiu
  • 1987, 1988 rok – Międzynarodowe Targi Sztuki „Interart”, Poznań
  • 1988 rok – Galeriada, Biuro Wystaw Artystycznych w Sopocie
  • 1992 rok – 10 lat później , Muzeum Sztuki Współczesnej w Radomiu
  • 1994 rok – Ex Cathedra? Artyści Plastycy Olsztyńskiej WSP, Biuro Wystaw Artystycznych w Olsztynie
  • 1995 rok – Artyści polscy – rysunek i grafika , Muzeum Historii Miasta Gdańska w Gdańsku
  • 14-17 kwietnia 2005 roku – Prezentacja malarstwa współpracująch z Galerią Triadą sopockich artystów – Dni Sopotu w Warszawie (Centrum Artystyczne „Fabryka Trzciny”)
  • 28 kwietnia-7 czerwca 2005 roku – W stronę Schulza , wystawa zbiorowa w Muzeum Narodowym w Krakowie
  • 2005 rok – Tradycja i współczesność – 60 lat Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku 1945-2005 , wystawa zbiorowa prezentująca dorobek artystyczny pedagogów Gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych

Udział w wystawach zbiorowych za granicą:

  • 1963 rok – III Biennale Młodych, Musee d’art Moderne de la Ville de Paris, Paryż (Francja)
  • 1964, 1965 rok – Profile IV – Wystawa Polskiej Sztuki Współczesnej , Stadtliche Kunstgalerie Bochum; Kulturhaus Kassel (Niemcy)
  • 1965 rok – VIII Biennale de Sao Paulo , Sao Paulo (Brazylia)
  • 1965 rok – I Światowa Wystawa Malarstwa Nieabstrakcyjnego , Galeria Kinokuniya w Tokio (Japonia)
  • 1965, 1966 rok – Wystawa darów dla Skopje, Muzej na Sovremena Umetnost, Skopje (Jugosławia)
  • 1965, 1966, 1967 rok – Współczesne malarstwo polskie
    - Muzeum im. Puszkina, Moskwa (ZSRR)
    - Sala Dalles, Bukareszt (Rumunia)
    - Galeria Sztuki Współczesnej Muzeum Narodowego, Sofia (Bułgaria)
    - Muzeum Sztuki Współczesnej, Belgrad (Jugosławia)
    - Neue Berliner Galerie, Berlin (Niemcy)
  • 1967 rok – Współczesne malarstwo polskie
    - Sala Uluv, Praga (Czechosłowacja)
    - Musee des Beaux-Arts, Nancy (Francja)
  • 1967 rok – Biennale Sztuk Państw Nadbałtyckich, Kulturhistorisches Museum, Rostock (Niemcy)
  • 1968 rok – Wystawa malarstwa współczesnego 1917-1967 , Kunsthalle w Kolonii (Niemcy)
  • 1969 rok – Współczesne malarstwo i grafika polska 1959-1969, Nationalgalerie, Berlin (Niemcy)
  • 1970 rok – Współcześni malarze polscy, Moskwa (ZSRR)
  • 1972 rok – Współczesna sztuka polska, Budapeszt (Węgry)
  • 1972 rok – Współczesna sztuka polska, Bukareszt (Rumunia)
  • 1974, 1975 rok – Polska sztuka współczesna , Monton, Lyon, Paryż, Bordeaux (Francja)
  • 1975 rok – Współczesne polskie malarstwo i grafika z Gdańska, Lipsk (Niemcy)
  • 1976 rok – Współczesne malarstwo polskie , Lizbona (Portugalia)
  • 1977 rok – Współczesna sztuka polska , Ateny (Grecja), Madryt (Hiszpania)
  • 1978 rok – IV Międzynarodowe Biennale Malarstwa , Koszyce (Czechosłowacja) (wyróżnienie)
  • 1979 rok – 12 malarzy z Gdańska i Sopotu , Locarno (Szwajcaria)
  • 1979 rok – Artyści z Gdańska, Aberdeen (Szkocja)
  • 1979 rok – Wystawa sztuki polskiej ze zbiorów Muzeum w Szczecinie, Lubeka (Niemcy)
  • 1979 rok – Wystawa sztuki polskiej, Lipsk (NRD), Kopenhaga (Dania)
  • 1979 rok – III Międzynarodowe Triennale Malarstwa Realistycznego, Sofia (Bułgaria) (nagroda)
  • 1980 rok – Artyści z Gdańska , Brema (Niemcy)
  • 1980 rok – W kręgu metafory , Polski Instytut Kultury w Londynie (Wielka Brytania)
  • 1982, 1984 rok – Malarstwo, Avallon (Francja), Paryż (Francja), Dusseldorf (Niemcy), Moskwa (ZSRR)
  • 1984 rok – Współczesne malarstwo polskie , Ankara, Istambuł (Turcja)
  • 1985 rok – Artyści z Gdańska w Bremie, Brema (Niemcy)
  • 1985 rok – Współczesne malarstwo polskie , Houston (USA)
  • 1986 rok – Współczesne malarstwo polskie, Galerie am Weidendamm, Berlin (Niemcy)
  • 1987, 1988 rok – Międzynarodowe Targi Sztuki , Kolonia (Niemcy)
  • 1988 rok – Polskie malarstwo po 1945 ze zbiorów Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy, Galerie der Stadt Esslingen, Esslingen (Niemcy)
  • 1988 rok – Polskie malarstwo współczesne, wizja i rzeczywistość, Brema (Niemcy)

NAGRODY I WYRÓŻNIENIA:

  • 1962 rok – Nagroda im. Piotra Potworowskiego
  • 1964 rok – Nagroda na II Festiwalu Polskiego Malarstwa Współczesnego w Szczecinie
  • 1965 rok – Nagroda Wojewódzkiej Rady Narodowej w Szczecinie i w Gdańsku
  • 1965 rok – Nagroda w Salonie Jesiennym Okręgu Gdańskiego ZPAP w Sopocie
  • 1965 rok – Nagroda na wystawie XX lat PRL w twórczości plastycznej w Warszawie
  • 1965 rok – I Nagroda na Ogólnopolskiej wystawie młodego malarstwa w Sopocie
  • 1968 rok – Nagroda na Festiwalu Polskiego Malarstwa Współczesnego w Szczecinie
  • 1968 rok – Złoty Medal na VI Festiwalu Sztuk Pięknych w Warszawie
  • 1968 rok – Nagroda Wojewódzkiej Rady Narodowej we Wrocławiu
  • 1968 rok – Order Stańczyka
  • 1969 rok – Złoty Krzyż Zasługi
  • 1970 rok – Nagroda Rektora PWSSP w Gdańsku
  • 1971 rok – Nagroda Rektora PWSSP w Gdańsku
  • 1971 rok – Nagroda Ministra Kultury i Sztuki III stopnia
  • 1972 rok – Zasłużony dla Ziemi Gdańskiej
  • 1975 rok – Nagroda na wystawie Wizerunek Kobiet w Sopocie
  • 1977 rok – Nagroda Ministra Kultury i Sztuki II stopnia
  • 1978 rok – Wyróżnienie na IV Międzynarodowych Biennalach Malarstwa w Koszycach (Czechosłowacja)
  • 1979 rok – Nagroda Wojewody Gdańskiego
  • 1979 rok – Nagroda na III Międzynarodowych Triennale Malarstwa Realistycznego w Sofii (Bułgaria)
  • 1980 rok – Nagroda Rektora PWSSP w Gdańsku
  • 1985 rok – Nagroda Ministra Kultury i Sztuki I stopnia
  • 1985 rok – Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski
  • 1991 rok – Nagroda Ministra Kultury i Sztuki I stopnia
  • 1992 rok – Nagroda Gdańskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuki
  • 1993 rok – Nagroda Prezydenta Miasta Sopotu „Sopocka Muza”
  • 2002 rok – Laureat Nagrody im. Kazimierza Ostrowskiego
  • 2003 rok – Nagroda Gdański Malarz Roku 2002
  • 2006 rok – Pomorska Nagroda Artystyczna za rok 2005

„Obraz nie jest notowaniem tego czasu, w którym powstaje. Jest wywoływany z pamięci, jest syntezą, sumą różnych elementów. To, o czy mówiliśmy 5 minut temu, już minęło. W tym sensie wszystko jest przeszłością.”

KATARZYNA JANKOWIAK:

„O dramacie bez patosu. Motywy wanitatywne w twórczości Kiejstuta Bereźnickiego”

Obrazy Kiejstuta Bereźnickiego poddawano wielorakim interpretacjom, podkreślając coraz to inne wątki czy elementy tej twórczości: dialog z wielką tradycją malarstwa europejskiego, abstrakcyjny sposób myślenia o konstruowaniu obrazu, oniryczność wizji, odrealnienie rzeczywistości. Bywał Bereźnicki określany jako przedstawiciel nowej figuracji lat 60. i 70., jako neotradycjonalista, a także… jako „programowy oponent tradycji”, postmodernista.

Zapewne każda z tych interpretacji jest uprawniona i może być głęboko umotywowana. Różnorodność odczytań jest zresztą właściwa prawie każdej wybitnej twórczości, a do takich niewątpliwie zalicza się dzieło Kiejstuta Bereźnickiego. Sam artysta nie podejmuje dyskusji z interpretatorami swoich obrazów. „Moja interpretacja nie ma znaczenia”, twierdzi. „Cokolwiek ja powiem, w żaden sposób nie wpłynie na to, co jest na obrazie. Nie jest ważne, co malarz na przykład w XVII wieku powiedział o swoim obrazie. Istotny jest obraz i on powinien się sam tłumaczyć. Myślę, że te obrazy żyją własnym życiem, że są autonomiczne”.

Konsekwentnie unikając polemik na temat możliwych odczytań swoich obrazów, artysta wskazuje jednoznacznie na bezpośrednie impulsy ich powstawania. „Dla mnie ważna jest przede wszystkim forma, dopiero później staje się ona przedmiotem, aż w końcu nabierze znaczenia. Jest to dopiero trzecia warstwa. (…) Jednak pierwszy bodziec do malowania jest inny. Na przykład błękit z różem – jak to będzie działało w obrazie. Potrzebna jest forma – owal, prostokąt, napięcie, kierunek”.

Zatem należy przyjąć, że jeżeli odnajdujemy istotne elementy znaczeniowe w obrazach Kiejstuta Bereźnickiego – nie one stanowiły nadrzędny cel autora. Nie sposób ich jednak zignorować – są obecne w tych dziełach w sposób oczywisty. Jednym zaś z najistotniejszych wątków wizji tego autora jest wanitatywność.

Ten aspekt w twórczości Bereźnickiego jest bardzo interesujący z kilku względów. Po pierwsze dlatego, że przewija się przez całą twórczość, stanowi wręcz jej dominantę, jest obecny w każdym obrazie, niezależnie od tematu przedstawienia.

Po wtóre, rozważania eschatologiczne w sztuce drugiej polowy XX wieku to zjawisko nader rzadkie. W czasach kultu młodości, poszukiwania coraz to nowych technologii przedłużania ludzkiego życia, genetycznej kombinatoryki o znamionach aroganckich prób usprawniania natury prawdziwie głęboka refleksja o przemijaniu wydaje się być prawie nie na miejscu.

Po trzecie wreszcie, motyw vanitas przewija się w malarstwie Bereźnickiego w sposób bardzo dobitny, a jednocześnie dyskretny, by nie powiedzieć – elegancki. To istotny wyróżnik wśród natłoku nachalnych obrazów okrucieństwa, jakimi usiłuje zwrócić uwagę widza współczesna sztuka. Na płótnach Bereźnickiego próżno szukać wykrzywionych bólem twarzy, rozdartych szat, potoków krwi, epatowania ludzkimi (bądź zwierzęcymi) szczątkami zanurzonymi w formalinie czy dosłownymi przedstawieniami zdeformowanych starością, chorobą lub kalectwem ciał. Cały dramat ludzkiej kondycji, cierpienia, przemijania opowiedziany jest w tych obrazach wyraźnie, ale spokojnie i bez histerii.

Można przypuszczać, że oszczędność w obrazowaniu i zaniechanie gwałtownej ekspresji wynikają nie tylko z temperamentu autora. Są znakiem zgody i przyzwolenia na wszystko, co znamienne dla człowieczeństwa – także na nietrwałość i śmierć. Refleksja nad kruchością egzystencji ludzi i przedmiotów, ulotnością zdarzeń w obrazach Bereźnickiego jest pogodna i całkowicie pozbawiona buntu czy nawet protestu.

Najwyraźniej jest to widoczne w długich cyklach płócien opartych na motywach biblijnych. Kolejne „Podtrzymywania”, „Opłakiwania”, „Złożenia do grobu” stanowią kanwę rozważań o dramacie – odsakralizowanym i przez to uniwersalnym. Rozgrywają się owe sceny w dziwnych, zamkniętych przestrzeniach wypełnionych rekwizytami i grupami obserwatorów o tajemniczych, obojętnych obliczach. Również główni bohaterowie dramatu nie wykonują żadnych gwałtownych gestów, ich twarze nie wyrażają cierpienia czy rozpaczy. Całość kompozycji sprawia wrażenie nagłego zatrzymania, kadru, który staje się znakiem – wyobrażeniem ponadczasowej idei, a nie konkretnego zdarzenia.

Podobny charakter mają sceny rodzajowe i serie portretów autorstwa Bereźnickiego. To także wizerunki świata jakby nagle zastygłego i milczącego. Nikt do tych obrazów nie pozuje – postaci i sytuacje wywoływane są z pamięci. Utraciły swoje indywidualne cechy, nie okazują już żadnych emocji: chłopiec z rybą, grupa kilku starych kobiet o tej samej, nieprzeniknionej twarzy, krawiec, malarz, postaci zgromadzone wokół huśtawki. Choć pozornie portretowani w trakcie jakiejś czynności – nie wykonują jej. Trwają w statycznych pozach, jakby coś nagle przeszkodziło im ucztować, malować, szyć.

Charakterystycznym elementem figuralnych przedstawień jest nosząca cechy podobieństwa do autora twarz, pojawiająca się na prawie każdym z obrazów. Czasem występuje w roli krawca, czasem malarza, innym razem niosącego sztandar, ukrzyżowanego bądź składanego do grobu. Zwykle jest dominującą postacią w kompozycji. Ten stale powracający motyw urasta do rangi znaku – symbolu uniwersalności doświadczenia. Bohater dramatu to Każdy, Everyman z XV-wiecznego moralitetu.

Ta sama tajemnicza i wszechobecna postać pojawia się również w martwych naturach: wygląda z kuchennych okienek, jej twarz odbija się w przykurzonych lustrach. Martwe natury Kiejstuta Bereźnickiego to kolejne opowieści o pamięci raczej niż rzeczywistości. Zanurzone w jednolitej tonacji chłodnych błękitów, szarości lub ugrów i delikatnych, rozrzedzonych czerwieni są pozbawione ciężaru, odrealnione. Wbrew chaosowi potocznej codzienności robią wrażenie starannie wyreżyserowanych. Brak w nich miejsca na przypadek czy bezład, każdy przedmiot ma swoje miejsce i jest niezbędny dla równowagi kompozycji.
Owa niezachwiana niczym harmonia sprawia, że wydają się pochodzić z innego świata, autonomicznego wobec widzialnej rzeczywistości. Nie są portretami fragmentów egzystencji, stanowią raczej wizerunek wzorca, wyidealizowane wspomnienie przedmiotów i sytuacji, w jakich mogły zaistnieć.

Kiejstut Bereźnicki to malarz spraw ostatecznych, czasu minionego lub tego, który za chwilę upłynie i nieuchronnie przyjdzie go zaliczyć do wieczności. W obrazach czasu i przemijania „ukryta jest cała ludzka bieda, zagadka życia, dla której nie ma prostej odpowiedzi czy rozwiązania. Zawsze będziemy skazani na świat człowieczy i wszystkie ograniczenia , jakie się z tym wiążą. Tutaj musimy szukać sensu, ładu i bogactwa”. Ten ład i spokój Kiejstut Bereźnicki z pewnością odsłania w swoich obrazach.

*Wszystkie cytaty pochodzą z wywiadu z Kiejstutem Bereźnickim opublikowanym w albumie „Bereźnicki”, Art & Business Club, Poznań, 1997

Źródło: Kiejstut Bereźnicki: Malarstwo i rysunek [grudzień 2001, Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie; styczeń 2002, ABC Gallery w Poznaniu] . Sopot: Państwowa Galeria Sztuki, 2001. ISBN 83-88210-30-0. S. 4-5.

PAWEŁ HUELLE:

"Medytacja pierwsza..."

Świat mediów, krytyki artystycznej i festiwali sztuki narzucił nam przez ostatnie dziesięciolecia kategoryczny ton dyskursu, w którym pojęcia nowoczesności, postępu czy innowacji stały się fetyszami. Siłą rzeczy zubożyło to drastycznie pole refleksji dotyczące malarstwa, rzeźby, grafiki czy rysunku, a w wielu przypadkach nawet zepchnęło te dziedziny sztuki do skansenu. Tolerowanego wprawdzie, ale traktowanego po macoszemu. Wiele razy zastanawiałem się, jak reagować na to może wybitny artysta, który całą swoją energię i talent kierował na osiągnięcie duchowej głębi, formalnej doskonałości, prawdy i piękna. Irytacją? Wzruszeniem ramion? Milczeniem? Furią? A może próbą zawarcia kompromisu z medialną codziennością, w której wystarczy akcja, jakiś socjologiczny pomysł, telewizyjny ekran by mieć swoje pięć minut szczęścia? Doprawdy nie wiem, co myśli o tym wszystkim Kiejstut Bereźnicki; jego rzadkie, ale zawsze wyważone wypowiedzi, dalekie są od krytyki czy też utyskiwań na ten stan rzeczy. Z właściwą sobie skromnością artysta ten powtarza w wywiadach i rozmowach, że wierzy po prostu w malarstwo. I tworzy obrazy, które nadal, a może nawet z jeszcze większą siłą niż dawniej, zachwycają swoją prostotą, mistrzostwem kompozycji i ową zupełnie tajemniczą, tak trudną do zwerbalizowania aurą wyobraźni. W wielu recenzjach i tekstach towarzyszących wystawom Bereźnickiego krytycy podkreślali jego skupiony, twórczy dialog z mistrzami dawnych epok, w pełni świadomą przynależność do kręgu Północy raczej niż Południa, humanistyczną refleksję na temat uniwersalnych toposów naszego istnienia, wreszcie konteksty współczesnej mu sztuki, jak choćby tylekroć przywoływaną nową figurację z przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, kiedy to artysta osiągał w pełni swoją dojrzałość i oryginalność. Wszystkie te spostrzeżenia, istotnie trafne, pozwalają nam w sposób dyskursywny zbliżyć się do artystycznej prawdy malarstwa Bereźnickiego, za każdym jednak razem pozostawiając wrażenie niedosytu. Konfrontacja z płótnami artysty daje bowiem poczucie czegoś niezwykle ulotnego, co pozostaje w naszej duszy niczym trwały osad, a co nie daje się przełożyć ostatecznie na żaden wyrażony mową sąd czy opis. W tym sensie niewiele daje kolejna, choćby i błyskotliwa analiza zastosowanych przez artystę środków: rozpatrując kolorystykę obrazu, jego kompozycję czy przedstawiony motyw, zawsze dojdziemy do tej dziwnej granicy poznania, za którą rozpościera się tajemnica. Być może to jest właśnie najistotniejszą treścią płócien Kiejstuta Bereźnickiego: wytworzone i zamknięte w materii, odnoszą nasze spostrzeżenia do czegoś, co materią już nie jest. A skoro tak, można z całą pewnością powiedzieć, że artysta ten jest jednym z niewielu, którym udało się osiągnąć metafizyczne piętro wyrazu i poznania. W świecie, o którym Czesław Miłosz od wielu lat powiada, że jest wyprany z tęsknot nawet nie tyle religijnych, co w ogóle duchowych, taka postawa może być oczywiście przedmiotem ironicznych uwag i dystansu. Może jednak okaże się już wkrótce, że właśnie taka droga jest dzisiaj wyrazem prawdziwej awangardy, w opozycji do postmodernistycznych postaw, sprowadzających sztukę do kategorii gry i ulotnego zdarzenia medialnego. Patrząc na obrazy Kiejstuta Bereźnickiego, widzę w nich zaproszenie do medytacji. Ich rytm, ich wewnętrzna cisza, wreszcie nieustanne pogłębianie kilku zaledwie, ale niesłychanie ważnych motywów egzystencji, są jak powrót do źródeł. Nieuchwytność przemijania, zdumiewające misterium czasu, światło wydobywające kształty i barwy z nieistnienia, pamięć dawno już zaginionych przedmiotów, ludzi, sytuacji -wszystko to artysta zamyka w formach dopracowanych z niezwykłą finezją, a równocześnie prostotą i powagą. Ten jego własny, niepowtarzalny styl, ugruntowany przez wiele lat pracy wydaje się być przemyślaną odpowiedzią, mocno i czysto brzmiącym głosem w chaosie współczesnej agory. Na pytanie, jakiej sztuki trzeba nam w XXI wieku, odpowiem więc najprościej - właśnie takiej.

Źródło: Kiejstut Bereźnicki: Malarstwo i rysunek [grudzień 2001, Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie; styczeń 2002, ABC Gallery w Poznaniu] . Sopot: Państwowa Galeria Sztuki, 2001. ISBN 83-88210-30-0. S. 4-5.

"Człowiek widzi siebie poprzez
pryzmat pragnień i nadziei"

ADAM PAWLAK:

Od momentu wyzwolenia się z rygorów akademickich (w 1958 r. - po uzyskaniu dyplomu) Kiejstut Bereźnicki wkroczył na drogę samotnych zmagań z malarską materią i własną jaźnią. Rozpoczął wówczas dramat tworzenia wedle własnej egzystencji i wyobraźni. Inspiracją tego dramatu – trwającego do dziś i zapewne zmierzającego do bliżej nieokreślonej przyszłości – jest nasz świat.
Jednak bywa nią nie tylko ta natura, którą artysta spostrzega, słyszy czy też dotyka ciałem. Scena, na której rozgrywa się twórczość jest dla Bereźnickiego miejscem spotkań i rozstań, ziemskim padołem, gdzie istota ludzka od urodzenia po śmierć poszukuje chleba, domu, człowieka, miłości, szczęścia, Boga. Jednak interwał czasowy, w którym rozgrywa się dramat nie ma wyłącznie obiektywnego charakteru. Nakłada się na niego czas wewnętrzny bezpośrednio związany ze stanami psychicznymi artysty, ze świadomością wiecznego istnienia, przełamaną przez intencjonalność, która w szczególny sposób otwiera go na innego człowieka i otoczenie. Wskutek takiego otwarcia, Bereźnicki doświadcza ludzkich „spraw”, które poddaje procesowi subiektywizacji i następnie – już na płótnach – zestawia je w różne całości. Subiektywizacja ta dokonuje się dzięki aktom intencjonalnym i dlatego wszystkie kompozycje są odzwierciedleniem stosunku twórcy do rzeczywistości, a nie płaszczyzną wypełnioną obiektywnymi przedmiotami. Jego malarstwo ma głównie charakter podmiotowy i dialogowy.
Talent i intuicja twórcza podpowiadają artyście w jaki sposób ma malować wzniosłe uczucia, porywy namiętności i wartości świata. Odbiorca dostrzega, że to co się dzieje na obrazach przedstawiających sceny rodzajowe zawiera się między dobrem i złem. Dramatu człowieka, wykreowanego przez Bereźnickiego nie podobna sobie pomyśleć poza wartościami etycznymi. Wydaje się, że autor sądzi, iż człowiek ma, co prawda, możliwość wyboru między dobrem a złem, ale związaną z niepokojem, bowiem może się ona skończyć zarówno wygraną, jak i przegraną. Animowane na obrazach różnorodne wątki egzystencjonalne mają pokazać nie tylko więzy łączące artystę z innymi, również przykłady własnej przemiany, wedle ideału dobra, który kryje się w głębi człowieka. Przypuszczam, że pojawienie się na płótnach Chrystusa jest wyrażeniem idei Boga za pośrednictwem ludzkiego świata, jego cielesności.
Horyzont malarski Kiejstuta Bereźnickiego ciągle jest wypełniany przez takie ideały jak piękno, prawda i dobro. Poszczególne kompozycje są tylko rozlicznymi ich konkretyzacjami. Są one składnikami jego życia wewnętrznego, mającymi pierwszorzędne znaczenie w pracy twórczej i w relacjach z innymi. Śmiem twierdzić, że Bereźnicki ma osobowość silną siłą wiary w siebie oraz elementarne wartości życiowe i estetyczne.
Większość prezentowanych na wystawie obrazów jest w pewnym sensie wyjątkowa. Stanowią one cykl kompozycji o jednakowych wymiarach i charakteryzują się barwną jednością. Są to kolorystyczne symfonie z zadziwiającymi żółcieniami i brązami. Dzięki niezwykłej umiejętności autora – organizowania kolorów, ich współistnienia i współdziałania – podczas oglądania tych płócien doznaję wrażenia pogodowej harmonii.
Martwa natura, sceny rodzajowe, portret czy też inne tematy zawsze są urzeczywistnieniem jego wizji malarskiej, chociaż opartej na klasycznych wartościach warsztatowych i estetycznych.
Twórczość Bereźnickiego uczy nas, że w sztuce istnieją trwałe pierwiastki. Można je oczywiście wzbogacać, by zaspokoić własne potrzeby estetyczne lub pełniej się wypowiedzieć. Tak też czyni Bereźnicki. Reprezentując sztukę kreacyjną – tworzącą świat z którego emanuje symbolika, artysta dobiera, wedle własnej wrażliwości i wiedzy płynącej z doświadczenia, środki i język przekazu. Maluje zestroje barwne i zespoły form wyznaczające indywidualny styl. Dąży do pogodzenia dwóch aspektów: emocjonalnego i logicznego, przeważnie traktowanych jako sprzeczne. W jego dziełach przeplatają się i wchodzą ze sobą w przymierze wraz ze zmienną dominacją, zależną od czasu w którym powstają. Mogą stać się dokumentem czasu, ale nie są obliczone tylko na dziś. Z racji swej ponadczasowości będą zrozumiałe i aktualne dla przyszłych pokoleń. Malarstwo Bereźnickiego, będące interpretacją dramatu ludzkiego bytowania zostało przesiąknięte humanizmem, lub inaczej mówiąc, wartościami cenionymi przez całą ludzkość i w tym rozumieniu jest uniwersalne.

Źródło: Kiejstut Bereźnicki (Katalog wydany nakładem Wydziału Kultury Urzędu Miasta Sopotu). Sopot: [1994].

Dzieła